Jazz Salon Niezależnych (Odrzuconych)

Awatar użytkownika
Szelak
Posty: 1662
Rejestracja: 17 maja 2022, 11:14
Gramofon: Adam GS424/Lenco L75
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: Szelak »

Ridley Scott miał stwierdzić nawet, że Kubrick pogrzebał science-fiction, ponieważ już nigdy nikt nie nakręci nic lepszego.
To po obejrzeniu 2001: Odyseji Kosmicznej.
Mam podobny problem z Monkiem.
Akurat ta kompilacja jest dość słabo.wg mnie nagrana, nie dlatego, ze to nagrania z lat 40, ale za dużo jakichś takich sybilantów na tej płycie, a niby Kevin Gray. Takie sobie. O muzyce to powiem tylko, że Qualita d’Oro.
Zresztą moim zdaniem nie ma ani jednego słabego nagrania Theloniousa. Każda płyta 11/10.
Monk nie bryluje w żadnych rankingach, ale to mi jakoś nie przeszkadza. Nawet więcej, cieszę się z tego powodu. Dlatego w tym wątku.
https://www.discogs.com/release/2548438 ... Volume-One
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 15412
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: darkman »

Szelak pisze:
15 lis 2023, 22:51
Zresztą moim zdaniem nie ma ani jednego słabego nagrania Theloniousa.
Tak w istocie, wielki to pianista i przede wszystkim kompozytor. Świadectwem są i będą liczne rzesze jego naśladowców, a to właśnie definiuje artystę jako nieśmiertelnego.
jakoś dawniej potrafiłem wymienić ich jednym tchem, a teraz to mi kawa stygnie. Poprzestanę tylko na Carli Blay i Stevie Lacym (as,ts). Carla to bandleaderka i solistka fortepianowa. A skora Carla to i Steve Swallow się wpisuje w ów zacny nurt. Warto się zapoznać, bowiem to główni przedstawiciele nurtu monkowskiego. Kompozycje Monka grywane są często i gęsto i prezentowane w wielorakich albumach jazzowych. Zatem śmierć jego artystycznego dorobku wydaje się być przedwcześnie głoszona.
Szelak pisze:
15 lis 2023, 22:51
Monk nie bryluje w żadnych rankingach,
Bynajmniej. Jaki czas takie rankingi, jacy słuchacze takież rankingi. Monk to jednak artysta epoki już minionej, jednak jego standardy są nieśmiertelne.
Swoją drogą urocze jest to odkrywanie przez Ciebie Tomaszu, tego co już odkryte. Kibicuję gorąco bo masz niepośledni gust.
Hm, co do popularności to cóż!? w opozycji do Twojej opinii poleciłbym gorąco apoznanie się z książką Baronowa Jazzu.
https://www.znak.com.pl/ksiazka/baronow ... hild-11936
Jak mnie znasz to nieprzypadkowo zamieszczam książkę z portalu Znak, bowiem ów trafi zapewne w Twój gust bez zastrzeżeń i pozwoli Tobie być może przebrnąć jakimś cudem przez informację o samym pochodzeniu Pannoniki, że o nazwisku rodowym nie wspomnę. Polecam. Warto.
Jest też bardzo nośnie zrobiona biografia Theloniusa:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4922248 ... y-niz-inni
Tę poleciłbym szczególnie, bowiem dzieło zdaje się być wyczerpujące ów ciągle piszący się temat w znacznym zakresie. Doskonała pozycja uzupełniająca zbiór nagrań Monka.
Szelak pisze:
15 lis 2023, 22:51
Dlatego w tym wątku.
Szczególność tego wątku o ile w ogóle jest opiera się na jego otwartości na fascynacje jazzowe. Odrzucenie zaś jest analogią do impresjonistów, warto może zerknąć na preambułę znajdującą się w poście pierwszym. nie ma w niej nic szczególnego, a sprawa staje się jakby jaśniejsza. Nie ma potrzeby zamęczać siebie pytaniem czy coś tu pasuje. Pasuje to co chciałbyś tu widzieć o ile to jazz!
Wątek założyłem by prezentować własne fascynacje muzyczno jazzowe i poznawać Wasze, nie zaś po to by szufladkować. Uznałem, że wątki z prezentacją nowych wydawnictw na rynku muzycznych reedycji nie będą się do tego nadawały, bowiem są zdominowane nie przez pochwałę sztuki lecz przez zakupy.
Zasadniczo wykluczam z założenia w tym wątku prezentację płyt i muzyki ECM, bowiem ta ma lepsze miejsce na forum i własny wątek tematyczny.
Natomiast jeśli chcielibyśmy uznawać Monak dla przykładu, za artystę odrzuconego, to pojawia się nie łatwe pytanie, przez kogo?
No właśnie, zamieszczona płyta Monak z serii Vinyl classic akurat doskonale się wpisuje w wątek, bowiem ta seria to nagrania ciekawsze niż Tone Poet, które prezentują więcej standardów znanych i tytułów okrzyczanych. VC zaś to prezentacja nagrań z de facto półki wyższej i bardziej rzekłbym ambitnej pod względem doboru repertuarowego.
Dzięki za Theloniusa!
Awatar użytkownika
Szelak
Posty: 1662
Rejestracja: 17 maja 2022, 11:14
Gramofon: Adam GS424/Lenco L75
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: Szelak »

W Polsce jeszcze Marcin Masecki jest rozkochany w Monku i próbuje go naśladować.
Dziękuję za propozycję książki o Pannonice de Koenigswarter/Rothschild, książka na pewno warta poznania, ale ja już o niej, o Pannonice, dużo wcześniej słyszałem, zatem nie jest mi obca. Choćby z filmu Eastwooda "Bird". To w jej pokoju hotelowym zmarł Charlie Parker. Była mecenasem wielu artystów jazzowych a to, że zakochała się w sztuce Monka to mnie wcale nie dziwi. To u niej w domu spędził bodajże ostatnie 6 lat Thelonious, już jakby poza rzeczywistością, Mam jeszcze książkę, uchodzącą, za największą i najlepszą biografię artysty:"Thelonious Monk. Geniusz inny niż inni" Robina D.G. Kelley. Pannonice (wiem, wiem Żydówce) zresztą poświęcił Monk jeden ze swoich najwspanialszych utworów tak właśnie zatytułowany "Panonnica". Jej słynne rajdy Rolls-Royce w NY z muzykami jazzowymi przeszły już do legendy.
O Theloniousie Monku jest trochę podcastów w Polskim Radiu. Warto poszukać i posłuchać. Szczególnie audycje gdzie jest Cezary Gumiński, wielki miłośnik, od 60, lat Monka. Potrafi opowiadać o Nim jak nikt inny.
Monk jest super. Nawet składy jazzowe grają galaktycznie w jego obecności niż w innych bytnościach, wg mojej percepcji. Gość był z innej planety, bo któż miałby czelność zwracać uwagę Davisowi, że coś należy zagrać inaczej, i robił to nie dlatego, że miał wybujałe ego, ale dlatego, że czuł muzykę jak nikt inny. Buc Davis, zresztą dlatego odsunął go od swoich zespołów. Ale może i dobrze, bo nie rzuca się pereł przed wieprze.
Niebywała historia, niebywały człowiek. Nie odpychający, naturalny, ciepły, kochał muzykę jak mało kto. Cudowny widok, jak wstawał od fortepianu w trakcie sesji i wykonywał taniec niedźwiedzia. I ten styl grania, niepodrabialny. Grał tylko najważniejsze nuty. Oszczędny w graniu, hołdujący zasadzie, że więcej wcale nie znaczy lepiej. Dlatego jego kompozycje nie są zapełnione wypełniaczami a esencją dźwięku. Doprowadził to do takiej perfekcji, że jedno uderzenie w klawisz przyprawia o niesamowite dreszcze. Z żadną płytą nawet nie jazzową nigdy nie miałem czegoś takiego, że budziłem się rano z melodią w głowie. Z Monkiem tak mam, i jest to jego melodia.
Sparafrazuję jeszcze raz Ridleya Scotta, bo nic innego nie przychodzi mi na myśl by zakończyć ten post.
Ridley Scott miał stwierdzić nawet, że Kubrick pogrzebał science-fiction, ponieważ już nigdy nikt nie nakręci nic lepszego.
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 15412
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: darkman »

Szelak pisze:
16 lis 2023, 09:00
Pannonice (wiem, wiem Żydówce) zresztą poświęcił Monk jeden ze swoich najwspanialszych utworów tak właśnie zatytułowany "Panonnica".
Czytałem gdzieś, że Monku podważał obiegowe stwierdzenie, że Żydówki mają w poprzek. Musiał coś wiedzieć na ten temat z autopsji. Podobnie Lennon, nigdy nie potwierdził tej informacji o Japonkach. Dziwny jest ten świat.
Szelak pisze:
16 lis 2023, 09:00
Davis, zresztą dlatego odsunął go od swoich zespołów.
Dementuję ową
informację. To Monk nie chciał grać z Milesem. Po prostu postawił na swoje combo i występy solowe, bowiem ta droga wydała mu się bardziej słuszna dla rozwoju swojej kariery nieskrepowanej koniecznością podporządkowania się innemu leaderowi. Miles I Thelonius byli przyjaciółmi wzajemnie się inspirującymi. "Monk Ty nie umiesz grać" to był typowy żart Milesa w stosunku do Monka.
Szelak pisze:
16 lis 2023, 09:00
Buc Davis
To też muszę zdementować, Miles jaki był taki był, ale bucem nie był. Był rasistą i zdawał sobie z tego sprawę przy swojej inteligencji i silnym charakterze. Nader wszystko był wielkim artystą, a takim wolno więcej. Miał charyzmę i tzw blask, a zatem coś czego nie widać ale czuć od pierwszego spotkania.
Szelak pisze:
16 lis 2023, 09:00
"Thelonious Monk. Geniusz inny niż inni" Robina D.G. Kelley.
Link w poście wyżej :)
Szelak pisze:
16 lis 2023, 09:00
Sparafrazuję jeszcze raz Ridleya Scotta, bo nic innego nie przychodzi mi na myśl by zakończyć ten post.

Ridley Scott miał stwierdzić nawet, że Kubrick pogrzebał science-fiction, ponieważ już nigdy nikt nie nakręci nic lepszego.
W muzyce to tak nie działa moim zdaniem, ale rozumiem chęć przekazania pewnej mysli o znamionach gloryfikacji. Monk na taką tezę z całą pewnością zasługuje, choć jest nieprawdziwą konfabulacją zaledwie, ale jakże emocjonalnie pozytywną.
Awatar użytkownika
Szelak
Posty: 1662
Rejestracja: 17 maja 2022, 11:14
Gramofon: Adam GS424/Lenco L75
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: Szelak »

Ok, rozumiem. Muszę się jeszcze sporo dowiedzieć o Monku. O wielkości Davisa nie zaprzeczam, bo był i jest Wielki. Mogłem tak napisać, bo słuchając audycji Gumińskiego, w jego głosie pobrzmiewała nuta irytacji na temat tej współpracy Monk - Davis. Muszę to jeszcze sprawdzić. Co do znajomosci Pannonica - Monk, to tam raczej nie doszło do związku fizycznego. Monk był wierny bezgranicznie swojej żonie, której też poświęcił utwór „ Crepuscule With Nellie”. Pannonica to była jego Muzą, a żona wielką Miłością, z którą miał dwójkę dzieci.
Wiem, że przesadzam z tym Monkiem, bo jazz to zbyt obszerna dziedzina, i wiem, że to tak nie działa, by powiedzieć, że tylko On, tym bardziej, że jest tyle instrumentów, ale jakoś musiałem to ująć.

Wrzucę Monka z Impexu.
Cudowna Płyta, Cudowne nagrania.
Tak jak w przypadku wielu muzyków jest łatwiej wskazać te lepsze płyty, tak w przypadku Monka bardzo trudno. Wszystkie trzymają bardzo wysoki poziom.

PS. Rzeczywiście dałeś ten link do biografii, dziękuję. Nie zauważyłem. Sorry, pęd życia ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
kinky
Posty: 3988
Rejestracja: 24 cze 2021, 19:48
Gramofon: Philips 5877
Lokalizacja: Konin

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: kinky »

Erroll Garner – That's My Kick

EG.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Philips 5877/GP 401 II - [MiBoxS-Fiio D03] - Tensai TA-2045 - Infinity Reference 31i
Panasonic XR45/CD S65 - Jamo Studio 160
Technics EX510/CD PG580A - Altus 120A
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 15412
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: darkman »

Szelak pisze:
16 lis 2023, 10:16
Mogłem tak napisać, bo słuchając audycji Gumińskiego, w jego głosie pobrzmiewała nuta irytacji na temat tej współpracy Monk - Davis.
Pewnie, audycji nie znam, jednak warto by się pokusić jakimi źródłami p.Gumiński się podpierał.
Co do Milesa istnieje prawdopodobieństwo, że znam i posiadam ich więcej. Oczywiście chętnie podejmę polemikę źródłową, poznawszy zasoby źródłowe wymienionego autora.
Szelak pisze:
16 lis 2023, 10:16
Monk, to tam raczej nie doszło do związku fizycznego.
Tego nie jesteśmy w stanie wyrokować, ale oczywiście możesz mieć rację.
Szelak pisze:
16 lis 2023, 10:16
Wiem, że przesadzam z tym Monkiem, bo jazz to zbyt obszerna dziedzina, i wiem, że to tak nie działa, by powiedzieć, że tylko On, tym bardziej, że jest tyle instrumentów, ale jakoś musiałem to ująć.
Skądże. Nie przesadzasz w mojej opinii. Fascynacja to budulec i ciąg do poszerzania wiedzy wiedzy, szperania w źródłach i odrywania tejże.
kinky pisze:
16 lis 2023, 21:17
Erroll Garner – That's My Kick
Eroll zawsze w modzie. Zadziwiające jak ten nurt pianistyki jazzowej doskonale wpisuje się w ponadczasowe gusta. Może znamienne bardziej niż zadziwiające.
Concert by the Sea, klasyczna rzecz tego wykonawcy na fortepian solo. Zagrana niesamowicie spójnie jako suita.
Awatar użytkownika
kinky
Posty: 3988
Rejestracja: 24 cze 2021, 19:48
Gramofon: Philips 5877
Lokalizacja: Konin

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: kinky »

darkman pisze:
16 lis 2023, 21:57
Concert by the Sea
Właśnie położyłem na talerz :)
Zawieruszył mi się Eroll na końcu półki zapomniany, a lubię, odświeżam znajomość.

Erroll Garner – Concert By The Sea
https://www.discogs.com/release/3465935 ... By-The-Sea

CBDS.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Philips 5877/GP 401 II - [MiBoxS-Fiio D03] - Tensai TA-2045 - Infinity Reference 31i
Panasonic XR45/CD S65 - Jamo Studio 160
Technics EX510/CD PG580A - Altus 120A
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 15412
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: darkman »

Dla komedziarzy takie info:
Miło nam poinformować, że utwór „Jazz at Berlin Philharmonic XIV – KOMEDA” Joachima Kühna New Trio & Atom String Quartet otrzymał Nagrodę Niemieckich Krytyków Płytowych.

Unter dem schlichten Titel »Komeda« veröffentlicht, dokumentiert das Album eine tief emotionale und groß angelegte Hommage an Krzysztof Komeda, den Wegbereiter eines neuen europäischen Jazz. Der Pianist Joachim Kühn, in jungen Jahren Freund und seither Bewunderer des tragisch früh verstorbenen Visionärs, blickt auf Komedas Kompositionen zurück und nimmt sie zugleich zum Anlass, sich mit ihnen auf musikalisches Neuland zu begeben – in faszinierenden Soloimprovisationen, mit seinem New Trio und in der gelungenen Symbiose mit dem ebenso virtuos wie beseelt musizierenden Atom String.

https://www.schallplattenkritik.de/best ... HA#win1877
W linku znajdziecie innych laureatów nagrody w różnych kategoriach.

BTW, płyta dostępna, a bezpośrednim dystrybutorem label ACT w Polsce jest krakowska oficyna GiGicd z doskonałą ofertą jazzową również innych wytwórni.
Awatar użytkownika
Mawis
Posty: 4952
Rejestracja: 04 cze 2021, 18:21
Gramofon: JVC QL-A7
Lokalizacja: Owczarnia

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: Mawis »

Tak BTW Erolla i fotki albumu, nie wiem gdzie wykonane, musze poszperac ale jakis czas temu ogladalem film z Frances McDormand i dalbym sobie reke uciac kurcze ze bylo to wybrzeze...🤔
Awatar użytkownika
pablos
Posty: 947
Rejestracja: 21 paź 2019, 19:00
Gramofon: Technics SL-100c
Lokalizacja: Rumia

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: pablos »

https://www.discogs.com/release/1760712 ... roid%20App

Pierwsza płyta w mojej kolekcji Louis Armstrong. Nagranie z 1947. Płyta wydana przez Decca (made in France), ale musi być z później (wg neta microgroove od 1948 ). Ciężar płyty i sztywność wskazuje, że płyta wykonana z innej mieszanki.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
...
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 15412
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: darkman »

Z cyklu Miluchy z żyznej doliny kraju w którym wiśnia kwitnie 3 dni, ale jest w każdym filmie bez względu na pore roku :D i o to chodzi.
Steamin' wcześniak jakiś w miarę Prestige 7580 stereo w Pierwszym Wielkim Kwintecie z Trane'm. Rzuca na kolana lekkością narracji i timingiem, ale Philly Joe i Chambers zatem brak pytań. Jeńców nie brali. Peerełka, Se nabyłem to wydanie dodatkowo do US'a i jestem max kontent, bo realizacja/master na poziomie faktycznie. Poza tym fajny cover i tył na tip-on.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
martin.h
Posty: 985
Rejestracja: 01 kwie 2018, 23:06
Gramofon: Technics SL-1600MK2
Lokalizacja: SPI

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: martin.h »

Nie wiem czy tutaj jest odpowiedni temat?
Nowości, choć już nie takie świeże bo płyta jest z 2021 roku, ale okazja świetna bo Theon Cross, człowiek od tuby zagra w piątek w katowickiej Hipnozie, a dzień później w warszawskim Jassmine.
Jaka jest ta płyta? Ano taka jak brzmi nowoczesny jazz. Sporo elektroniki, hip-hopu, ale przede wszystkim to co znamy już z Sons of Kemet czyli tuba, aż nie mogę się doczekać aby usłyszeć ten instrument na żywo :)
Jak dla kogoś jest to na wskroś nowoczesne to może sięgnąć po pierwszą płytę Fyah, mniej śpiewania i bardziej jazzowa ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Marantz 2230 / Technics SL-1600Mk2 / Akai CD-37 / Grundig Box 650b / Beyerdynamic DT770 PRO
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 15412
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: darkman »

martin.h pisze:
21 lis 2023, 20:02
Nie wiem czy tutaj jest odpowiedni temat?
Ja wiem. Bardzo odpowiedni :)
Awatar użytkownika
Szelak
Posty: 1662
Rejestracja: 17 maja 2022, 11:14
Gramofon: Adam GS424/Lenco L75
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jazz Salon Odrzuconych

Post autor: Szelak »

Gerry Mulligan
Louis Armstrong

Tak, single 7” 45 rpm.

Po 2 zł za płytę. Stan Good Plus.

Szczerze mówiąc singli to chyba się nie tłoczyło za dużo? no oczywiście nie biorę pod uwagę tych 78 rpm, bo to inna epoka.
Aha, zapomniałem, to na pewno pod szafy grające.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 22 lis 2023, 22:18 przez Szelak, łącznie zmieniany 1 raz.