Recenzje

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Waluch
Posty: 421
Rejestracja: 25 lip 2011, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Recenzje

#46

Post autor: Waluch »

Recenzja, to za dużo powiedziane, określiłbym to jako krótką ' wzmiankę '

Archive - Axiom

Pojedynczy album, bardzo starannie wydany w formie gatefoldu.
Wewnątrz, koperta na płytę z grubej tektury z fotografiami po obu stronach.
Do wydania dołączona wersja CD oraz DVD z filmem AXIOM
Płyta winylowa wytłoczona bardzo solidnie, równa,czysta, bez żadnych skaz.
Realizacja 5/5
Album zakupiłem w Empiku za 67.99 zł

Płytę otwiera bardzo emocjonalny utwór " Distorted Angels "

Winter is waking
Calling on motion
Fueling descending
Falling unending
Caught up in circles
Distorted angels (...)

Genialna kompozycja pomaga bardzo łatwo wczuć się w klimat płyty. Kolejny jest tytułowy " Axiom " który jeszcze bardziej wciąga słuchacza w głąb wydarzeń i emocji. Wystarczy zamknąć oczy aby ukazały nam się obrazy malowane muzyką i dźwiękami.

Relaks przerywa jedynie potrzeba przewrócenia płyty na stronę II. Ale chwilę potem można dalej zwiedzać wyspę Axiom.

Mój prywatny kandydat na album roku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16483
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Recenzje

#47

Post autor: darkman »

Deep Purple, Who Do... 1st UK,
recenzja: ładnie ziewają! krótko i na temat 8-)
Ze zdumieniem stwierdziłem, że nie mamy w ogóle osobnego tematu poświęconego Parplom. Nie warto?
Może coś założyć właśnie w dziale muzyki?

p.s. no widzę, że wątek z 2012 i14go, ale pomysł na recenzje bardzo fajny, uważam.
Załączniki
IMG_4356.jpg
Awatar użytkownika
Bart_S
Posty: 4072
Rejestracja: 20 mar 2017, 10:44
Gramofon: SONY PS-X60
Lokalizacja: Warszawa

Re: Recenzje

#48

Post autor: Bart_S »

toś się Pan rozpisał... a gdzie, że to ostatni wypust najsłynniejszego składu, tzw. Mark II? że "Woman from Tokyo" nawiązuje do pierwszego pobytu w Japonii, że większość materiału nagrano po kolejnych występach w Kraju Kwitnącej WIśni (które zaowocowały jednym z najlepszych koncertowych albumów ever "Made in Japan"), że zespół był w stanie rozkładu i że większość materiału nagrali osobno - tak, żeby się nie widzieć i ze sobą nie rozmawiać? aaa, i że niebagatelną rolę w nagraniu odegrał Rolling Stones Mobile Studio? jako fan chyba bym nie napisał, że recenzje były marne :lol: ale tak poza tym - dla fana obowiązkowo, jak ktoś nie musi, to niech nie kupuje :P
SONY PS-X60 + MaCaBRiaa + Rotel RC-990BX + Rotel RB-980BX + Rotel RCD-955AX (mod by Martynka) + Snell C/IV
SABA PSP-350 + Luxman L-210 + ATL 304 + Grundig CD8100 (mod by Martynka)
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16483
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Recenzje

#49

Post autor: darkman »

Plan był taki, że uzupełnisz tę zacną wiedzę :D No i proszszsz... :dance:


p.s. o pyknę tę ze zmianą składu na Coverdale'go. Się szykuj :violence-torch:
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16483
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Recenzje

#50

Post autor: darkman »

Deep Purple, Burn, O! jak Rychu się pożarł z Ianem i ten strzelił focha kiedyś tam, ale płyta wyszła spoko z Davidem na moje ucho. Stare Parple, to stare i nie ma bata. Tyle ode mnie.

OK Bart, jedziesz! 8-)
Załączniki
IMG_4357.jpg
Awatar użytkownika
darkman
Posty: 16483
Rejestracja: 02 paź 2015, 09:23
Gramofon: PL70LII, PSX60
Lokalizacja: Topanga Corral
Kontakt:

Re: Recenzje

#51

Post autor: darkman »

Deep Purple, Made in Japan,
Miast recenzji dałem po prostu największy rozmiar podpisu i tyle. Wiadomo LP coś na miarę The Wall kamandy pinka fłojda. Zasadniczo jeśli nie masz tej płyty oraz The Wall, to właściwie nic nie masz i to dość obojętne, że np zbierasz tylko jazz lub klasykę, bo kogo to obchodzi? Możesz sobie szpanować półkami na fotkach pękającymi w szwach i kokietować tysiącami umytych w Knosti lub szmatką.(ale) Nie masz nic i już! :mrgreen: Po prostu stary, Ciebie nie ma.

Tyle ode mnie, ale Bart zapewne coś dopisze albowiem ja gdy słucham tej płyty to rozzz.. mi mózg. Dziękuję za uwagę :)
Załączniki
IMG_4358.jpg
Awatar użytkownika
Bart_S
Posty: 4072
Rejestracja: 20 mar 2017, 10:44
Gramofon: SONY PS-X60
Lokalizacja: Warszawa

Re: Recenzje

#52

Post autor: Bart_S »

ehhh Darek, co tu pisać... koń jaki jest - każdy widzi... każdy to zna...

Burn to dla mnie niemal płyta doskonała - a wydawało się, że po rozpadzie drugiego składu DP nie osiągną już niczego równie wielkiego jak albumy nagrane w erze Mark II. no ale napatoczył się Glenn Hughes i kliknęło. chłopak oprócz grania na basie jest niezłym wokalistą (i był też wokalistą w swojej poprzedniej grupie), więc miał duże parcie na "sitko". reszta chciała jednak utrzymać formułę kwintetu i znaleźli jeszcze lepszego Davida Coverdale'a - obdarzonego silnym głosem o bluesowej proweniencji. Glenn obszedł się smakiem - a jego ambicja dała o sobie znać bardzo szybko. raz, że będąc drugim głosem próbował przekrzykiwać wręcz Davida, dwa, że wprowadzał do hardrockowej wszak kapeli dużo elementów funku i soulu (chociaż to dawało jeszcze niezłe efekty - np. w "You Fool No One" czy "Sail Away"), no i niestety po trzecie tak przesadził ze swoją funkowo-soulową wizją na kolejnej, nagrywanej w tym samym roku płycie, że co prawda album został wydany, ale za chwile Ritchie pożegnał się z zespołem i odpłynął na 10 lat w inną stronę. moim zdaniem dwa najlepsze utwory z tej płyty to tytułowy oraz "Mistreated" - mocny blues, chyba Coverdale nie zaśpiewał już niczego ani lepszego, ani lepiej. jedna pomyłka - nie bardzo wiem po co ten instrumentalny "A200".

nie lubię używać określeń "najlepsze" w takich kwestiach, bo czasem mi się zmienia i wychodzi głupio jak trzeba odszczekać, ale nagrania z tych trzech dni (15-16/08/72 w Osace, dzień później w Tokio) to był przez długi czas właśnie najlepszy dla mnie album koncertowy. temat-rzeka... za najlepszy występ uznano ten drugi w Osace, na płyty trafiły nagrania z wszystkich trzech dni, edycję jubileuszową (bodaj na 25-lecie?) wzbogacono jeszcze o "Black Night", "Lucille" i "Speed King". ciekawostka - zdjęcie na okładkę to fake w kontekście miejsca, Japończycy to grzeczni i zdyscyplinowani ludzie nie podnoszący się ze swoich siedzeń, zdjęcie zapożyczono z jakiejś brytyjskiej trasy. a, najlepsze wydanie jest na matrycach ciętych przez G.Peckhama (daję odnośnik do postu z forum i polecajki, którą poczynił winylowy_luke: viewtopic.php?t=19258)
SONY PS-X60 + MaCaBRiaa + Rotel RC-990BX + Rotel RB-980BX + Rotel RCD-955AX (mod by Martynka) + Snell C/IV
SABA PSP-350 + Luxman L-210 + ATL 304 + Grundig CD8100 (mod by Martynka)
ODPOWIEDZ