Jakość kabla

Jak to wszystko połączyć?
Awatar użytkownika
koscidogitary
Posty: 129
Rejestracja: 23 cze 2017, 13:20
Gramofon: QL-A75
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jakość kabla

Post autor: koscidogitary » 11 lut 2019, 14:36

Pawelec pisze:
15 wrz 2013, 10:29
w moich kolumnach najsłabszym ogniwem są kable
Odgrzeję kotleta, ale myślę, że warto.
Nie są takie złe chyba, że chcesz ocieplić brzmienie, to wtedy daj to co podpowiadają koledzy lub te Jantzen Audio.
Ważne żeby było dużo drobnych żyłek i czysta miedź OFC. Ale zanim ruszysz kable, wymień wszystkie kondensatory, TO JEST NAJSŁABSZE OGNIWO - zobaczysz wtedy co potrafią KEFy.
Tylko potrzeba trochę czasu, zanim kondensator się ułoży, więc z wnioskami wstrzymaj się te 100-200h grania.
Ja miałem Q900, dałem kondensatory Mundorfa i Jantzena - duża zmiana na plus - to co siedzi fabrycznie to najtańsze co można włożyć do zwrotnicy, poza tym kolumny są całkiem dobre.
Aha, wywal te konektory i normalnie przylutuj kable. Jeśli układ zwrotnicy pozwala, to kondensator przylutuj bezpośrednio do głośnika.
Konektory? - Komu do słuchania/użytkowania kolumn głośnikowych potrzebne są takie konektory?? To jest rozwiązanie tylko dla oszczędności czasu i kosztów produkcji.

Awatar użytkownika
Pawelec
Posty: 2457
Rejestracja: 17 gru 2012, 20:18
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Jakość kabla

Post autor: Pawelec » 11 lut 2019, 19:09

koscidogitary pisze:
11 lut 2019, 14:36
Odgrzeję kotleta, ale myślę, że warto.
Bardzo dziękuję za cenne uwagi. Ten model KEFa jest godny polecenia choć niełatwy do napędzenia :D . Troszkę się zmieniło przez te pięć lat i już nie ma ich ze mną. Może ktoś skorzysta z porady.

Awatar użytkownika
zbyszek1982
Posty: 3120
Rejestracja: 31 gru 2012, 19:11
Gramofon: Braun PS500
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Re: Jakość kabla

Post autor: zbyszek1982 » 11 lut 2019, 19:59

Pawelec pisze:
11 lut 2019, 19:09
Troszkę się zmieniło
Ociupinkę :morda:
Braun PS500 | CSV13 | L60
Quad 405-2 | 34
Snell E/III

Awatar użytkownika
koscidogitary
Posty: 129
Rejestracja: 23 cze 2017, 13:20
Gramofon: QL-A75
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jakość kabla

Post autor: koscidogitary » 11 lut 2019, 20:15

Pawelec pisze:
11 lut 2019, 19:09
niełatwy do napędzenia
Absolutnie się nie zgadzam :snooty:
One po prostu pokazują wszystkie wady toru audio :lol:
Dla wzmacniacza są względnie łatwym obciążeniem patrząc pod kątem charakterystyk amplitudowo-fazowych i impedancji,
tylko... no właśnie - ciężko dobrać pod nie dobry sprzęt bo dają niezłe baty jak coś nie idzie po ich myśli :D

Ja jestem małym fanem KEFa - małym, bo też już nie mam i przesiadłem się na manufakturę - w tej samej kasie jest minimum 2x lepiej :dance:
Pozdrawiam!
-Paweł

Ps. Jestem wieeelkim fanem membran biernych - gdzie, poza KEFem, dzisiaj takie znaleźć? :confusion-scratchheadblue: :confusion-scratchheadblue: :confusion-scratchheadblue:

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 6503
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Jakość kabla

Post autor: Myszor » 11 lut 2019, 21:17

Thiel.

Awatar użytkownika
koscidogitary
Posty: 129
Rejestracja: 23 cze 2017, 13:20
Gramofon: QL-A75
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jakość kabla

Post autor: koscidogitary » 11 lut 2019, 23:18

He he, racja! Zapomniałem o tej marce. - Tylko gdyby jeszcze cena była bardziej zbliżona do racjonalnej... :?

Awatar użytkownika
kriss
Posty: 885
Rejestracja: 05 paź 2017, 17:58
Gramofon: Sony PS-X50

Re: Jakość kabla

Post autor: kriss » 12 lut 2019, 00:18

koscidogitary pisze:
11 lut 2019, 12:14
Chord
Czy pisząc "miedziane nie silver" masz na myśli, że silver to te ze srebrnym widocznym ekranem?
http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=7659593741
Sony PS-X50 +Empire 4000 DI, Sony PS-X4 | Kenwood KA 7100 | Akai AT 2400 | ATL HD310i
Telefunken RR200 | Canton Quinto 510

Awatar użytkownika
koscidogitary
Posty: 129
Rejestracja: 23 cze 2017, 13:20
Gramofon: QL-A75
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jakość kabla

Post autor: koscidogitary » 12 lut 2019, 07:54

Tak, dokładnie o ten miedziany w ekranie koloru "srebrnego". Tylko od razu dodam, że 2mm2 to raczej do niedużych/średnich kolumn.
Nie sprawdzałem teraz, ale jeszcze niedawno Chord miał w podobnej cenie kable 'prawdziwe srebrne' czyli z miedzi posrebrzanej.
Te srebrzone, nazwane przeze mnie srebrnymi nie są dobre na moje ucho.
Bas bez energii, średnie nie wypełnione, krzykliwy i chropowaty sopran.
Podobne doświadczenia miałem z 'srebrnymi' czyli także srebrzonymi OFC Nakamichi.
Nie potrafię powiedzieć, czy ten podwójny ekran w Clearway coś daje - zdania fachowców od kabli są podzielone,
ale jak pisałem, kabel jest w porządku. Jest dość neutralny. Podobnie (może odrobinę "mocniej/dosadniej"), tylko za 3x mniejsze pieniądze i 2x grubszy, gra estradowy Gotham 4mm2.
- Ostatnio był do kupienia w promocji w Ragtime.pl. Obieram go z grubej izolacji zewnętrznej, dwie żyły wkładam w oplot, daję banany i mam audiofilski, dość neutralny ale energiczny kabel, który kosi konkurencję bez litości. Nieco bardziej przestrzennie, z ciut gorszym basem ale za to z lekkim plastycznym zabarwieniem gra wspomniany przeze mnie QED R.A. Oba bardzo lubię, słucham zamiennie. Owszem są lepsze kable, ale trzeba dużo dopłacać. Ja szukam kabli do trzydziestu paru złotych za metr. Gotham brałem za chyba 13-14zł/mb i to jest niesamowite, że za tak niską cenę dostałem tak dobry kabel.

Dodam jeszcze, że ja kiedyś miałem słabsze wzmacniacze (jaśniej/ostrzej brzmiące) i szukałem ciepłych kabli, żeby to skompensować. Stąd mam bardzo dobre doświadczenia z Klotzem i innymi gęstymi plecionkami. Teraz wolę kiedy wzmacniacz definiuje brzmienie a kable mają to wspierać - dlatego szukam względnie neutralnych kabli.

Mam stały kontakt z pewnym konstruktorem/producentem kolumn, wzmacniaczy i kabli.
Ów człowiek preferuje jak najbardziej naturalne i przejrzyste brzmienie. Hołduje tylko czystej miedzi i tzw. "graniu po drucie", czyli kabla ma dosłownie nie być.
Produkuje kable - sam je skręca z pojedynczych żyłek, robi u kogoś izolację i potem sam konfekcjonuje.
Jego zdaniem aby kabel grał neutralnie to ma być względnie niedużo żył o względnie dużym przekroju.
Szczegóły to już jego know-how. Ale to się potwierdza. Dużo drobnych żyłek to cieplejsze brzmienie (cały czas mówimy o czystej miedzi OFC).

Awatar użytkownika
kriss
Posty: 885
Rejestracja: 05 paź 2017, 17:58
Gramofon: Sony PS-X50

Re: Jakość kabla

Post autor: kriss » 12 lut 2019, 10:06

Takie wnioski i spostrzeżenia o jakich piszesz są zawsze dość interesujące.
Osobiście podchodzę dość sceptycznie do tego czy kable grają. Jednak myślę, że w pewnym stopniu mogą mieć wpływ na to w jaki sposób jest przesyłany sygnał.
W tej chwili mam właśnie grubą plecionkę z drobnych żył. Jest to kabel Sommer Cable ORBIT 225 MKII 2 x 2,5 mm2.
Uważasz, że stosując np. wspomniany przez Ciebie Gotham mógł bym uzyskać jakąś poprawę pod kątem poprawy neutralności w stosunku do posiadanych obecnie Sommerów?
Sony PS-X50 +Empire 4000 DI, Sony PS-X4 | Kenwood KA 7100 | Akai AT 2400 | ATL HD310i
Telefunken RR200 | Canton Quinto 510

Awatar użytkownika
koscidogitary
Posty: 129
Rejestracja: 23 cze 2017, 13:20
Gramofon: QL-A75
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jakość kabla

Post autor: koscidogitary » 12 lut 2019, 10:44

kriss pisze:
12 lut 2019, 10:06
Osobiście podchodzę dość sceptycznie do tego czy kable grają.
I bardzo słusznie!

Przykład: mam bardzo popularny i stosunkowo niedrogi wzmacniacz NAD356bee po modyfikacji. Wymienione m.in. wszystkie kondensatory sprzęgające na markowe (~30-75zł zł sztuka, łącznie 10sztuk). Gra dość jasno ale i nieco plastycznie, trochę wysunięta do przodu górna średnica, niezbyt mocy i konturowy bas (mówią, że ten NAD jest słaby).
Podłączam dość dobry DAC wprost pod końcówkę mocy, z pominięciem preampu (bas, sopran), podaję pliki hi-res i...
... i jest!
Słyszę, że kable wyraźnie wpływają na dźwięk, jaki wydobywa się z głośników.
Głośniki też muszą być w miarę dobre, a już jakie by nie były, to koniecznie trzeba wymienić kondensatory w zwrotnicach, przynajmniej te na sopranie.
Wymieniam kondensatory nawet w tanich kolumnach.
Do tego trzeba powiesić cokolwiek na ściany, żeby dźwięk nie za bardzo się odbijał, ustawić kolumny "po trójkącie" i okazuje się, że dźwięk z nich dosłownie wychodzi, jak w systemie 5.1 - a to dopiero początek drogi. Jak widać nie potrzeba audio voodoo i audiofilskiego sprzętu, żeby mieć dobry dźwięk.
kriss pisze:
12 lut 2019, 10:06
Sommer Cable ORBIT 225 MKII 2 x 2,5 mm2
Przykro mi, nie słuchałem, nie doradzę, ponadto nie wiem, na jakim sprzęcie i w jakim pomieszczeniu słuchasz.

Ostatnio rozmawiałem z akustykiem i inżynierem dźwięku, który twierdzi, że brzmienie to: 70% pomieszczenie i jego odpowiednia adaptacja, 20% sprzęt (źródło, wzmacniacz, kolumny) i 10% kable... W dużej mierze się z tym zgadzam a dowodem na to jest np. aż tak dużo opinii, że np. kable nie wpływają na brzmienie - przecież to tylko drut. Ale ludzie, którzy przyłożyli rękę do sprzętu i akustyki już tego nie negują.
Ostatnio zmieniony 12 lut 2019, 13:53 przez koscidogitary, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 6503
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Jakość kabla

Post autor: Myszor » 12 lut 2019, 10:56

koscidogitary pisze:
12 lut 2019, 10:44
wielokrotnie to podkreślałem, że nie cierpię audiofilii, ale mówię o racjonalnym sprzęcie bardzo dobrej jakości.
Posługujesz się właśnie językiem audiofili np.
koscidogitary pisze:
12 lut 2019, 10:44
Gra dość jasno ale i nieco plastycznie, trochę wysunięta do przodu górna średnica,
Ciekawe od kiedy zaliczasz sprzęt do voodoo a od kiedy nie. Powyżej średniej pensji krajowej za kable to jeszcze akceptowalne czy już voodoo ?
koscidogitary pisze:
12 lut 2019, 10:44
nie mówię o sprzęcie audiofilskim (audio voodoo),
Pomieszanie z poplątaniem jak dla mnie.

Awatar użytkownika
cooledit
Posty: 1645
Rejestracja: 13 lut 2016, 15:02
Gramofon: Acoustic Solid
Lokalizacja: Kraków

Re: Jakość kabla

Post autor: cooledit » 12 lut 2019, 11:33

koscidogitary pisze:
12 lut 2019, 10:44
ustawić kolumny "po trójkącie" i okazuje się, że dźwięk z nich dosłownie wychodzi, jak w systemie 5.1 - a to dopiero początek drogi
Ustawienie kolumn w tzw. trójkąt nie jest absolutnie regułą. Tu jest właśnie duże pole do eksperymentów. W instrukcji do niektórych modeli, producent już zaznacza, że dla dobrego efektu stereo kolumny powinny stać równolegle do siebie.
Acoustic Solid Classic Wood Black + Rega 303 + Goldring 2100 --> Graham Slee Era Gold V + PSU 1 --> Primare CD32 + I32 --> Focal CHORUS 836VW, kilka drucików z Acoustic Zen i Tara Labs

Awatar użytkownika
aarset
Posty: 153
Rejestracja: 04 cze 2015, 10:25
Gramofon: acoustic signature
Lokalizacja: Opole

Re: Jakość kabla

Post autor: aarset » 12 lut 2019, 12:27

koscidogitary pisze:
11 lut 2019, 20:15

Ps. Jestem wieeelkim fanem membran biernych - gdzie, poza KEFem, dzisiaj takie znaleźć? :confusion-scratchheadblue: :confusion-scratchheadblue: :confusion-scratchheadblue:
Klipsch.
Acoustic Signature Wow XL + Jelco SA-750D -> Manley Chinook --- Copland CDA 289 -> Copland CSA 303 -> Copland CSA 515 -> Klipsch Forte III SE /HV-1 -> Sennheiser HD600/650

Awatar użytkownika
kriss
Posty: 885
Rejestracja: 05 paź 2017, 17:58
Gramofon: Sony PS-X50

Re: Jakość kabla

Post autor: kriss » 12 lut 2019, 12:30

koscidogitary pisze:
12 lut 2019, 10:44
Przykro mi, nie słuchałem, nie doradzę, ponadto nie wiem, na jakim sprzęcie i w jakim pomieszczeniu słuchasz
Pomieszczenie mam małe 16m2, ale to tymczasowo, jeszcze może rok dwa. Mimo to w pewien sposób je zaadaptowałem. Mam panele z wełny na ścianach. Chce jeszcze zrobić i powiesić dwa dyfuzory typu Skyline i trochę pokombinować z ich rozmieszczeniem. Więcej w tym pomieszczeniu robił nie będę. I tak jest znacząca poprawa w stosunku do gołych ścian.

Więc dlatego pytałem o sam kabel, gdyż według tego co napisałeś bardziej naturalnie grają grube druty od grubej skrętki z cienkich żył. A mnie nie specjalnie zależy, aby kable ocieplały odsluch.
Sprzęt na jakim gram jest w podpisie "stopce".
Sony PS-X50 +Empire 4000 DI, Sony PS-X4 | Kenwood KA 7100 | Akai AT 2400 | ATL HD310i
Telefunken RR200 | Canton Quinto 510

Awatar użytkownika
koscidogitary
Posty: 129
Rejestracja: 23 cze 2017, 13:20
Gramofon: QL-A75
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Jakość kabla

Post autor: koscidogitary » 12 lut 2019, 13:08

Myszor pisze:
12 lut 2019, 10:56
Pomieszanie z poplątaniem jak dla mnie.
Audio to skomplikowany temat. Nie dam rady tutaj pisać w szczegółach i wyjaśniać/przekazywać dokładnie to co mam na myśli.
Zgadzam się, tak to trochę wygląda jak poplątanie z pomieszaniem. Za dużo poruszyłem na raz i na zbyt dużym poziome ogólności.
Nie jestem też ekspertem, chciałem dodać coś wartościowego do tematu kabli bo sporo tego przerzuciłem.
Myszor pisze:
12 lut 2019, 10:56
Posługujesz się właśnie językiem audiofili
Tak, ale nie mam pomysłu jak inaczej przekazać moje subiektywne odczucia słuchowe - jakieś pomysły?
Myszor pisze:
12 lut 2019, 10:56
nie mówię o sprzęcie audiofilskim (audio voodoo),

Pomieszanie z poplątaniem jak dla mnie.
Audiofilski to sprzęt bardzo drogi, nie warty swej ceny w stosunku do jakości (głównie dźwięku ale też wykonania), wokół którego jest zrobiona odpowiednia "otoczka".
Robi się off-top więc nie ciągnę tego dalej.

cooledit pisze:
12 lut 2019, 11:33
Ustawienie kolumn w tzw. trójkąt nie jest absolutnie regułą. Tu jest właśnie duże pole do eksperymentów. W instrukcji do niektórych modeli, producent już zaznacza, że dla dobrego efektu stereo kolumny powinny stać równolegle do siebie.
100% zgoda. Ja zaczynam od trójkąta, złota reguła audio, a potem optymalizuję. Ustawia się pod pomieszczenie i jego ustrój akustyczny.
kriss pisze:
12 lut 2019, 12:30
Więcej w tym pomieszczeniu robił nie będę. I tak jest znacząca poprawa w stosunku do gołych ścian.
Dużo zrobiłeś, nie ma co przesadzać. Zasada jest taka, że nie można nadmiernie tłumić a wręcz tłumić niedużo, dużo rozpraszać, wykorzystać odbicia.
Mój ideał to zupełnie niewytłumione pomieszczenie (jedynie bass-trapy) i dołożony ustrój totalnie rozpraszający. Do tego trzeba mieć wiedzę i sprzęt pomiarowy, na ucho się nie da. Dodam, że ja takiej wiedzy jeszcze nie mam, ale taki obrałem kierunek, może kiedyś do tego dojdę. Na razie to nie mam nawet pomieszczenia do realizacji tego zadania :(
kriss pisze:
12 lut 2019, 12:30
Sprzęt na jakim gram jest w podpisie "stopce".
Widziałem podpis, ale nie znam ze słuchu tych sprzętów, dlatego napisałem, że nie wiem jaki masz sprzęt - trochę nieprecyzyjnie się wysłowiłem.
Nie znam go, nie doradzę z doborem kabli pod ten konkretny zestaw.
kriss pisze:
12 lut 2019, 12:30
bardziej naturalnie grają grube druty od grubej skrętki z cienkich żył.
I tym spostrzeżeniem/doświadczeniem chciałem się podzielić na forum, w dużym stopniu ogólności, tak aby każdy mógł coś z tego skorzystać.
Optuję za stosunkowo niedrogimi kablami, które po prostu są bardzo dobre. Audiofil powie, że takie nie grają, że trzeba wydać około 300-500zł za mb i wtedy możemy rozmawiać o dźwięku. Zrobiłem kilkanaście ślepych testów i wyniki świadczą na korzyść mojego podejścia do tematu. Może kiedyś w jakimś osobnym wątku coś więcej napiszę.

Podpatrzyłem pewne patenty u osób, które wspomniałem wcześniej, ale tego nie mogę na forum publicznym udostępnić. Spróbuj z Gothamem.
Tani, dość neutralny, dość mocno grający (nie tłumi sygnału), ładna średnica, względnie ładny sopran, dość duży detal, ładne stereo i scena.
Nieco delikatniej, mniej dosadniej zagra Chord. - Możliwe, że to wpływ mniejszego przekroju. Przestrzennie, ciut mniejszy bas ale z ładną średnicą, detalicznie i z lekką plastyką zagra QED.

Tak, wiem, pojęcia audiofilskie ;) Musisz sam dobrać kabel pod swój tor.
aarset pisze:
12 lut 2019, 12:27
Klipsch.
Dzięki. Tego producenta znam, ale nie podobają mi się jego kolumny. Po prostu mi nie leżą.

Proponuję skupić się na kablach. Może jeszcze ktoś podzieli się jakimiś spostrzeżeniami?