Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Kosmiczne talerze z ramionami
Awatar użytkownika
spoon
Posty: 161
Rejestracja: 22 lut 2015, 00:28
Gramofon: Thorens TD-160
Lokalizacja: Gdynia

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: spoon » 29 mar 2017, 00:30

Nice! kal800 no to kto wie, czy sąsiadami nie jesteśmy, bo ja też Gdynia :)

Ja obecnie szukam, gdzie tu zdobyć silnik do mojego TD160, bo niestety mój jednak umiera :(. Kondensator naprawił jedno, ale silnik sam w sobie traci moc, potrafi się zatrzymać, stuka itd. Jego oś też do najprostszych nie należy... Patrzę trochę w kierunku tych NOS. Najlepsze jest to, że jeszcze niedawno chodziły po $149, ale jako, że zostało ostatnich 7 sztuk to gość podwyższył cenę do $249.99. Fakt faktem, że nikt mu jeszcze za tyle sztuki nie kupił, no ale takie prawa rynku...

No chyba, że w międzyczasie znajdę jakąś tip top używkę z jakiegoś dawcy.
KEF R300 + Hegel H160 + Thorens TD 160 (Nagaoka MP-110) + Pro-Ject Phono Box S (tymczasowo) + Sony CDP-X33ES + Beyerdynamic DT990 Edition 250Ω

Awatar użytkownika
Pawelec
Posty: 2131
Rejestracja: 17 gru 2012, 20:18
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: Pawelec » 29 mar 2017, 06:26

Muszę pogrzebać to i jakiś silnik od TD 125 może by się znalazł ;)

Awatar użytkownika
spoon
Posty: 161
Rejestracja: 22 lut 2015, 00:28
Gramofon: Thorens TD-160
Lokalizacja: Gdynia

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: spoon » 29 mar 2017, 09:07

Tylko chyba będzie problem z dopasowaniem go do TD160. Ktoś to już robił?
KEF R300 + Hegel H160 + Thorens TD 160 (Nagaoka MP-110) + Pro-Ject Phono Box S (tymczasowo) + Sony CDP-X33ES + Beyerdynamic DT990 Edition 250Ω

kal800
Posty: 45
Rejestracja: 16 mar 2017, 00:12
Gramofon: TD125+3009+ATOC9/ii
Lokalizacja: Gdynia Orłowo

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: kal800 » 29 mar 2017, 09:40

spoon pisze:Tylko chyba będzie problem z dopasowaniem go do TD160. Ktoś to już robił?
ani mi się waż :). w 160 motor jest dwufazowy zasilany bezpośrednio z sieci głównej, a za przesunięcie drugiej fazy odpowiada kondensator, który kupiłeś na bułgarskiej płytce. w 125 prąd sieciowy jest najpierw transformowany do bodajże 20 albo 24V, następnie prostowany na czterech diodach zeniera, po czym trafia w dosyć skomplikowany układ oscylatora (na mostku Weina) i dopiero potem trafia do trójfazowego, niskonapięciowego silnika AC. Wszystko po to, aby prędkość silnika była sterowalna elektronicznie, a nie mechanicznie jak u Ciebie. Nawiasem mówiąc silniki od 125 mk1 i mk2 się od siebie różnią, do tego stopnia, że nie można ich stosować zamiennie w obu modelach.
AT-OC9ML/II -> SME3009 -> TD125mkii -> preAmplifikator II @ bateria -> Amplifikator G -> GLD Orfeusz

kal800
Posty: 45
Rejestracja: 16 mar 2017, 00:12
Gramofon: TD125+3009+ATOC9/ii
Lokalizacja: Gdynia Orłowo

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: kal800 » 29 mar 2017, 09:40

Pawelec pisze:Muszę pogrzebać to i jakiś silnik od TD 125 może by się znalazł ;)
do mk1 czy mk2?
AT-OC9ML/II -> SME3009 -> TD125mkii -> preAmplifikator II @ bateria -> Amplifikator G -> GLD Orfeusz

Awatar użytkownika
spoon
Posty: 161
Rejestracja: 22 lut 2015, 00:28
Gramofon: Thorens TD-160
Lokalizacja: Gdynia

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: spoon » 29 mar 2017, 09:47

kal800: no właśnie tak coś kojarzyłem, że w TD125 są niskonapięciówki. A co do tego jak pracuje silnik w moim to wiem, bo pisałem o tym wyżej :)
No nic pozostaje szukać fundusze na tego z ebaya. Kusi mnie ogólnie kupienie silnika w stanie NOS bo to by mi dało kilkadziesiąt lat bezstresowego kręcenia ;)
KEF R300 + Hegel H160 + Thorens TD 160 (Nagaoka MP-110) + Pro-Ject Phono Box S (tymczasowo) + Sony CDP-X33ES + Beyerdynamic DT990 Edition 250Ω

kal800
Posty: 45
Rejestracja: 16 mar 2017, 00:12
Gramofon: TD125+3009+ATOC9/ii
Lokalizacja: Gdynia Orłowo

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: kal800 » 29 mar 2017, 10:06

spoon pisze:kal800: no właśnie tak coś kojarzyłem, że w TD125 są niskonapięciówki. A co do tego jak pracuje silnik w moim to wiem, bo pisałem o tym wyżej :)
No nic pozostaje szukać fundusze na tego z ebaya. Kusi mnie ogólnie kupienie silnika w stanie NOS bo to by mi dało kilkadziesiąt lat bezstresowego kręcenia ;)
dokładnie tak - jak masz fundusze to jest to najlepsza opcja, ponieważ masz sprzęt na dwa pokolenia na przód, oczywiście zakładając normalną eksploatację. ja swojego motorka jeszcze nie miałem okazji dokładnie sprawdzić, gdyż zdezintegrowana elektronika to uniemożliwiła, ale mam nadzieje, że wszystko jest OK. Jeżeli nie, to mam problem, bo jedyny słuszny sprzedawca ze Szwajcarii sprzedaje taki motor w stanie NOS za około 1600 zł, chyba ostatni mu został, stąd taka cena, motorki do 125 mk1 i 150/160 są sporo tańsze.

jak motor okaże się ok, to pozostanie ostatnia niewiadoma - główne łożysko - ktoś kiedyś polerował? Joel w swojej instrukcji pisze, że to żaden problem...
AT-OC9ML/II -> SME3009 -> TD125mkii -> preAmplifikator II @ bateria -> Amplifikator G -> GLD Orfeusz

Awatar użytkownika
Pawelec
Posty: 2131
Rejestracja: 17 gru 2012, 20:18
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: Pawelec » 29 mar 2017, 14:32

kal800 pisze: ani mi się waż .
No oczywiście, ale może z całym modułem zasilającym ;) :D Mam prawie kompletny w częściach TD 125. Jest głęboko w kartoniku więc jak macie zapotrzebowanie na części to dajcie znać na PW lub telefonikiem. Ja poszukuję ramienia TP 63 w ilości 2 sztuki. Mam TP 62 które mogę na jedno wymienić ;)

Awatar użytkownika
Biogon
Posty: 339
Rejestracja: 17 lut 2017, 15:30
Gramofon: Thorens TD125/SME
Lokalizacja: မွောကျ

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: Biogon » 29 mar 2017, 15:43

@Pawelec Którą wersję masz w częściach? MkI czy MkII?

Awatar użytkownika
spoon
Posty: 161
Rejestracja: 22 lut 2015, 00:28
Gramofon: Thorens TD-160
Lokalizacja: Gdynia

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: spoon » 02 kwie 2017, 18:58

Już praktycznie zdecydowałem się na zakup tego silniczka w stanie NOS z ebay, ale zauważyłem, że gość jest ze Szwajcarii, a to niestety poza UE, więc prawdopodobnie ostateczna cena byłaby jeszcze wyższa. Ktoś ma jakieś doświadczenia w zakupach ze Szwajcarii tego typu rzeczy? Naliczą standardowo cło i VAT?
KEF R300 + Hegel H160 + Thorens TD 160 (Nagaoka MP-110) + Pro-Ject Phono Box S (tymczasowo) + Sony CDP-X33ES + Beyerdynamic DT990 Edition 250Ω

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 24692
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: Wojtek » 03 kwie 2017, 00:10

spoon pisze: Ktoś ma jakieś doświadczenia w zakupach ze Szwajcarii tego typu rzeczy? Naliczą standardowo cło i VAT?
Zapewne tak. Nie mamy z nimi unii celnej chyba.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

kal800
Posty: 45
Rejestracja: 16 mar 2017, 00:12
Gramofon: TD125+3009+ATOC9/ii
Lokalizacja: Gdynia Orłowo

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: kal800 » 03 kwie 2017, 09:42

zależy. ja od gościa kupiłem parę rzeczy, ale to były raczej drobiazgi - zaślepki, śruba do VTA i przełącznik do windy.

rok temu z kolei kupiłem obiektyw ze szwajcarii i też przeszło bez problemu. myślę, że takich drobiazgów nikomu się nie chce clić - za dużo zachodu...
AT-OC9ML/II -> SME3009 -> TD125mkii -> preAmplifikator II @ bateria -> Amplifikator G -> GLD Orfeusz

Awatar użytkownika
Biogon
Posty: 339
Rejestracja: 17 lut 2017, 15:30
Gramofon: Thorens TD125/SME
Lokalizacja: မွောကျ

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: Biogon » 03 kwie 2017, 13:14

Właśnie dostałem kopertę z Vinyl Nirvany ze sprężynami do Thorensa. Doliczony VAT 92 PLN. Nie ma reguły, czasami domierzają a czasami nie... :evil:

dale
Posty: 500
Rejestracja: 21 lut 2017, 07:56
Gramofon: Philips 222, JW 1200
Lokalizacja: Lublin

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: dale » 03 kwie 2017, 13:24

To nie do końca tak że się nie chce... Jak leci przez kuriera czy inną spedycję, to w 99% przypadkach są opłaty - dlatego że w/w firmy mają własne agencje celne czy komórki które załatwiają urzędowe formalności z urzędami celno-skarbowymi, zaś jeśli leci zwykłą pocztą, trafia na paletę, gdzie trzeba by było analizować dokładnie całość, by wyłapać coś, co często jest minimalnie ponad normę. Inna sprawa że wiele przesyłek przelatuje z uwagi na swój incydentalny charakter, adres nadawcy spoza obszaru zainteresowania, gabaryty i inne cechy które systemowo narzucają kontrolę i opłaty. W każdym razie, ja zawsze wolę poczekać i jak do tej pory "udało się".

Awatar użytkownika
spoon
Posty: 161
Rejestracja: 22 lut 2015, 00:28
Gramofon: Thorens TD-160
Lokalizacja: Gdynia

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: spoon » 10 kwie 2017, 18:06

ETAP VIII.

________No i nadszedł ten dzień. Jak już pisałem wcześniej, żeby nie było za różowo, silnik z mojego feralnego egzemplarza wyzionął ducha. Myślałem, że nowe kondensatory mu pomogą, ale niestety rozwiązały problem tylko częściowo. Niestety silnik zaczął tracić moc, hałasować, słychać było po muzyce falujące obroty, aż ostatecznie kończyło się efektownym dj'skim zatrzymaniem nagrania. No cóż, trzeba było podjąć decyzję: ciąć koszty i szukać silnika z dawcy czy przełknąć większy wydatek i kupić nówkę sztukę od sprzedawcy ze Szwajcarii, tak zwany stan New-Old-Stock.

________Decyzja zapadła. Zbyt wiele pracy, uczuć i emocji zostało włożonych w ten gramofon, aby w tak ważnym jak silnik podzespole iść na łatwiznę. Kupuję NOS'a! Gdyby ktoś szukał, to szwajcarski sklep Schopper AG, występujący również na eBay pod nickiem volante1 ma jeszcze kilka sztuk. Co ciekawe, na ich stronie (http://schopper.ch) widniała jeszcze cena sprzed podwyżki czyli CHF 150. Zapytałem, czy mają jeszcze te silniki w tej cenie i miła Pani Christine odpisała, że jak najbardziej i oczywiście mogą wysłać do Polski. Jako, że różnica między CHF 150 a $250 jest dość spora, długo się nie zastanawiałem i zdecydowałem się na zakup. Sklep wystawił mi fakturę do opłacenia via PayPal więc nie było stresu, że kupuję coś poza eBay (PP sam w sobie zapewnia wystarczającą ochronę kupującego). Jeszcze tego samego dnia została nadana do mnie przesyłka priorytetowa z nowym silnikiem. Co ciekawe, za przesyłkę też zapłaciłem mniej niż na eBay (CHF 15 vs $22). Paczka już na drugi dzień wylądowała w Warszawie, ale żeby nie było za pięknie musiała tam swoje odleżeć i do moich rąk dotarła dopiero po 6 dniach ;) No cóż... Poczta Polska.

________Silnik zapakowany bardzo bezpiecznie w sporo większym kartoniku. W środku kolejny kartonik i wystarczająca ilość folii bąbelkowej. Po odwinięciu wszystkiego mym oczom ukazał się piękny, świeżutki, błyszczący silnik z eleganckim metalowym pulleyem. Pozostało go jedynie zainstalować w moim Thorensie. No to ponownie rozkładam swój warsztat i jazda. Wykręcenie starego i przykręcenie nowego silniczka to moment, kwestia trzech śrubek. Podobnie z kabelkami, które dzięki mojemu ostatniemu zakupowi wystarczyło jedynie odkręcić i przykręcić do odpowiednich konektorów na płytce PCB.... ale nie tak szybko... Po odkręceniu starego silnika mym oczom ukazała się znienawidzona przeze mnie wszechobecna... tak! Masa bitumiczna! ;) Patrząc na to, że powoli przedostawała się już na sam silnik nie mogłem sobie pozwolić na to, żeby moją nowiutką sztukę zainstalować w tym syfie! Znów benzyna ekstrakcyjna, skrobanie i czarne palce... ale udało się doprowadzić całe otoczenie silnika do takiego porządku bym mógł z czystym sumieniem zainstalować tam moje nowe cacko.

________Silnik zainstalowany, śruba ze sprężyną odpowiednio wyregulowana by ośka silnika stała równolegle do brzegu talerza. Zakładam subtalerz, pasek... a właśnie! Byłbym zapomniał. Wraz z silnikiem doszedł dziś do mnie także nowy oryginalny pasek Thorensa z Niemiec. Pasek zdecydowanie różni się od taniego Falc'a od darkmana. Jest węższy więc nic nie ociera przy przechodzeniu przez ramię do zmiany rolki prędkości. Dodatkowo nie siedzi aż tak ciasno jak Falc, dzięki czemu nie będzie niepotrzebnie generował zbyt dużego nacisku na rolkę, a co za tym idzie oś silnika i łożyska nie oberwą tak mocno. Kładę talerz, matę, wtyczka do kontaktu i odpalam. Kręci! Ale jak kręci! Przykładam ucho - cisza jakiej nigdy w tym gramofonie nie słyszałem. Zero stukania, zero szurania. Cichutki, bardzo cichutki!

________Z ciekawości odpalam appkę RPM na ajfonie i kładę na środku talerza. Mało mi oczy nie wypadły z orbit jak zobaczyłem wynik pomiaru: 33.33 RPM! Szok. Następny pomiar 33,34 RPM. Oba wyniki powtarzalne. Poprzednio zanim jeszcze silnik zaczął szwankować wynik był na poziomie 33.45 RPM. Nie dość, że zyskałem dużo cichszy napęd to jeszcze prędkość jest bardzo bliska ideału. Cudownie! Oczywiście po złożeniu gramofonu oddałem się wreszcie utęsknionej i wyczekanej konsumpcji muzyki. Tak bardzo mi tego brakowało. Dwa tygodnie bez gramofonu to męczarnia, której nie życzę nikomu z tu obecnych :) Oczywiście wszystko grało pięknie i równo. Nie mam uwag. Każdemu właścicielowi Thorensa, który zmaga się z niedomagającym silnikiem gorąco polecam wymianę. To kosztowny zabieg ale jak widać efekt przekracza oczekiwania, a najlepsze jest to, że silnik ma zerowy przebieg i dbając o niego odpowiednio powinien posłużyć spokojnie kolejne kilkadziesiąt lat :)





Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
KEF R300 + Hegel H160 + Thorens TD 160 (Nagaoka MP-110) + Pro-Ject Phono Box S (tymczasowo) + Sony CDP-X33ES + Beyerdynamic DT990 Edition 250Ω