Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Kosmiczne talerze z ramionami
Awatar użytkownika
Gregorio
Posty: 22
Rejestracja: 13 sty 2017, 21:20

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: Gregorio » 23 mar 2017, 23:00

Brawo! Jak ja to lubię.. :clap:
Miód na uszy.

Awatar użytkownika
KUTI
Posty: 570
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:52
Lokalizacja: Essex

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: KUTI » 24 mar 2017, 00:27

Podziwiam Twoją cierpliwość do tego egzemplarza :clap: jestem pewny, że ja już bym go dawno chyba pogryzł...
Obserwowałem Twój wątek zakupowy od samego początku i szczerze zdziwiłem się Twojej decyzji z takimi założeniami budżetu. Gratuluje efektu końcowego :)

Awatar użytkownika
Kichal
Posty: 434
Rejestracja: 28 sie 2016, 21:56
Gramofon: Technics SL-5300
Lokalizacja: Kraków/Częstochowa

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: Kichal » 24 mar 2017, 00:39

:clap: :clap: Oby Ci służył na wieki. Ja już po takich przejściach to bym się chyba nigdy go nie pozbył :D Swoją drogą to sporo sobie wołają za ten Power Supply Upgrade, podejrzewam, że samemu z wytrawieniem płytki to by było z 20zł, ale nie każdy ma chęci i możliwości. A jak widać po sprzedaży na ebayu popyt jest, może to jakiś pomysł na biznes :D
Jest: Technics SL-5300 // Dual CV-1400 | Kenwood KA-3700 // Canton GLX-100
Były: ITT HiFi 8012, Pioneer SPL-40, Pro-Ject Debut III DC Esprit

Awatar użytkownika
bluegi
Posty: 433
Rejestracja: 15 cze 2015, 16:44
Gramofon: różne
Lokalizacja: Wrocław

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: bluegi » 24 mar 2017, 02:31

Pięknie, nic tylko podpiąć i zarzucić tytuł "dlaczego warto kupować używane gramofony". Nie potrafię sobie wyobrazić tej satysfakcji... Oczywiście w pierwszym zdaniu żartuję. W drugim nie. Nigdy nie kupię thorensa :morda: Zawsze jakieś przypały, no ewidentnie prawie zawsze...

kal800
Posty: 45
Rejestracja: 16 mar 2017, 00:12
Gramofon: TD125+3009+ATOC9/ii
Lokalizacja: Gdynia Orłowo

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: kal800 » 24 mar 2017, 09:33

@spoon

super wątek, przypomina trochę moje przejścia z TD-125, o których opiszę w osobnym wątku jak wszystko ukończę szczęśliwie.

tymczasem parę Twoich sugestii już wcieliłem w życie - sprężynki hamerykańskie zamówione, do car-spa w sprawie polerki talerza zaraz dzwonię, a pokrywa w lybrasound już się klei :))

co do samego zakupu - niestety, ZAWSZE zakup gramofonu na odległość wiąże się z ryzykiem. naprawdę, lepiej już odżałować tych parę groszy na paliwo i odebrać osobiście, o ile oczywiście sprzęt jest w rozsądnej odległości. ja kupiłem trzy gramofony wysyłkowo i tylko jeden przyjechał w nienaruszonym stanie, drugi przyjechał z ułamanym ramieniem, a w trzecim, mimo że sprzedający użył tony materiałów zabezpieczających i zapakował go w karton po lodówce, ułamała się płytka z elektroniką. Niestety, zawsze się ryzykuje tym, że sprzedający nieumiejętnie zapakuje sprzęt, mimo że dołoży starań, a przede wszystkim wystawiamy ten sprzęt na pastwe troglodytów z firm kurierskich :(.

Natomiast panowie z MP to raczej partacze i ja żadnego sprzętu im nie powierzę. Kiedyś musiałem rekonstruować ramię po ich zabiegach...
AT-OC9ML/II -> SME3009 -> TD125mkii -> preAmplifikator II @ bateria -> Amplifikator G -> GLD Orfeusz

kal800
Posty: 45
Rejestracja: 16 mar 2017, 00:12
Gramofon: TD125+3009+ATOC9/ii
Lokalizacja: Gdynia Orłowo

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: kal800 » 24 mar 2017, 12:51

bluegi pisze:Pięknie, nic tylko podpiąć i zarzucić tytuł "dlaczego warto kupować używane gramofony". Nie potrafię sobie wyobrazić tej satysfakcji... Oczywiście w pierwszym zdaniu żartuję. W drugim nie. Nigdy nie kupię thorensa :morda: Zawsze jakieś przypały, no ewidentnie prawie zawsze...
Mówimy o sprzęcie, który liczy sobie 30-40 wiosen, zmieniał właściciela, był transportowany, przechowywany. To naprawdę szmat czasu dla delikatnego sprzętu jakim jest gramofon. Do tego starzenie się elektroniki i wiele innych aspektów. Natomiast jakimś tam wysiłkiem można doprowadzić ten sprzęt do rewelacyjnego stanu i doskonałych parametrach, przewyższających współczesne konstrukcje. Ja sam miałem podobny dylemat miesiąc temu - pojawił się dodatkowy budżet na audio i mogłem pójść sobie do sklepu i kupić za 8 tys nowy gramofon, a jednak zdecydowałem się zakup 40-letniego Thorensa do gruntownej renowacji i jestem pewien, że żaden współcześnie sprzedawany wynalazek do kwoty 20 tys. mu nie podskoczy. Niestety, problem jest taki, że brakuje solidnej oferty ze średniej półki - są albo proste mechanicznie i elektronicznie, budżetowe, ale ładnie wyglądające, albo bezkompromisowe, które kosztują majątek. Renesans winyla, który mamy obecnie nie jest niestety powrotem tego nośnika jako podstawowego, tak jak to było do lat 90, tylko jakąś modą, gdzie czarna płyta jest tylko dodatkiem do streamingów i innego cyfrowego badziewia.

Tak więc, o ile nie masz 20-30 tys do wydania na gramofon, warto kupować używane gramofony.
AT-OC9ML/II -> SME3009 -> TD125mkii -> preAmplifikator II @ bateria -> Amplifikator G -> GLD Orfeusz

Awatar użytkownika
pan_winyl
Posty: 1383
Rejestracja: 30 sty 2012, 06:04
Gramofon: Telefunken S800 HiFi
Lokalizacja: Kraków

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: pan_winyl » 24 mar 2017, 13:38

tzw clue sprawy wyboldowałem, to co poza boldem można pominąć bo dotyczy bardziej case zakupu :)

spoon - szacun za wykonaną pracę. Pięknie to wygląda, plinta i talerz... mega. Bardzo fajnie też całość opisałeś ale...

Ale do darkmana się nie doczepię. Tak jak został to napisane, darkman wielokrotnie rozmawiał z Tobą, opisywał sprzęt, wysyłał zdjęcia. To nie jest do końca tak, że jeśli rozmawiasz ze sprzedawcą i on mówi Ci - słuchaj wymieniłem pół auta a Ty nie prosisz go o rachunki i zdjęcia, to auto będzie zrobione tip top. Ba nawet sprzedający ma prawo nie wiedzieć jak naprawa/ tuning czy co tam było wykonane. Jak dla mnie to koszt zakupu rzeczy używanej.

Dwa. Jeśli sprzedałbyś komuś dajmy na to wzmacniacz, i ta osoba zaniosła by go do jakichś Józków (sorry ale zaniosłeś go do warsztatu, którego darkman mógł np. nie znać, ja nie znam i pewnie nikt żyjący poza Trójmiastem ich nie zna - a może się mylę, może wszyscy ich znają), i oni pogrzebali, pomieszali i powiedzieli że się nie da. Przyjąłbyś taki rozbabrany wzmacniacz? Ja nie. Jeśli po odbiorze paczki, coś jest z nią nie tak - nawet po rozpakowaniu, masz zawsze prawo ją odebrać, ale jeśli już zacząłeś grzebać to Twoje zmartwienie ;) Oczywiście jeśli darkman celowo by coś ukrył to inna bajka, ale on nawet proponował Ci odbiór osobisty, więc ew. niedociągnięć nie był nawet świadomy.

Koniec końców. Mega opisałeś naprawę. Świetne fotostory i doskonały efekt, ale krucjaty co po niektórych nie ogarniam, zwłaszcza że darkman jest z nami od dawna i raczej nie wyobrażam sobie że wywijałby takie nie fajne numery.

Pro tip - gramofon odbieramy osobiście - generalnie najlepiej każdy sprzęt audio odbierać osobiście, a spoon jest mega mistrzem odpicowywania Thorensów :)
Telefunken S800 HiFi + AT 95
Kenwood KR 5400
Kenwood DVF 8100

Arcus TS 500

Awatar użytkownika
olsza84
Posty: 1468
Rejestracja: 09 lip 2015, 10:27
Gramofon: Dualis

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: olsza84 » 24 mar 2017, 14:08

kal800 pisze: do car-spa w sprawie polerki talerza zaraz dzwonię
To już samemu takich rzeczy nie można zrobić?
Dual 721 / Shure V15 III L-M / Yamaha CR 820 / NUDAmini / Sony CDP-7F / Braun LS 120
Dual 704 / Dual M20 E / NAD 160a / Philips CD-350 / Braun LS 120
Dual 1019, 1019, 1019, 1218, 1218, 1226, 1228, 1229, 1229, Perpetuum Ebner 2020L

Awatar użytkownika
KUTI
Posty: 570
Rejestracja: 12 mar 2015, 22:52
Lokalizacja: Essex

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: KUTI » 24 mar 2017, 22:45

pan_winyl pisze: Pro tip - gramofon odbieramy osobiście - generalnie najlepiej każdy sprzęt audio odbierać osobiście, a spoon jest mega mistrzem odpicowywania Thorensów :)
Fakt, że większość posiadanych gramofonów odbierałem osobiście, to był mój świadomy wybór, mimo że musiałem pokonać kupę mil i spędzić nawet pięć godzin w drodze. Ale wysyłałem też gramofony do Włoch, Szkocji i Słowacji, żaden nie dotarł z jakimkolwiek uszczerbkiem, a kupujący potrafili napisać jeszcze po miesiącu z ponownymi podziękowaniami i każdy z osobna potwierdzał profesjonalne podejście do sprawy. Trzeba tylko chcieć i potraktować to poważnie...

Awatar użytkownika
pan_winyl
Posty: 1383
Rejestracja: 30 sty 2012, 06:04
Gramofon: Telefunken S800 HiFi
Lokalizacja: Kraków

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: pan_winyl » 24 mar 2017, 23:45

KUTI pisze: Ale wysyłałem też gramofony do Włoch, Szkocji i Słowacji, żaden nie dotarł z jakimkolwiek uszczerbkiem,
Też wysyłam i nie miałem jeszcze reklamacji, ale to kwestia szczęścia i rozbierania prze ze mnie sprzętów i opisywania ich wad dokładnie, nie chce mi się bawić w reklamacje, więc często gęsto zaniżam nawet ceny.

Niemniej jeśli wysyłam sprzęt, a nie przekazuję go do rąk własnych ostrzegam, że kupujący bierze na siebie odpowiedzialność, ot taki mam system.

Zawsze warto wszystko 10 razy sprawdzić. Tak jak pisałem spoon mistrzowsko odpicował ten gramofon, nie ma absolutnie niczego wizualnego co można by zarzucić albo robi kolega dobre zdjecia :)
Telefunken S800 HiFi + AT 95
Kenwood KR 5400
Kenwood DVF 8100

Arcus TS 500

petro74
Posty: 53
Rejestracja: 11 gru 2010, 17:07

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: petro74 » 25 mar 2017, 07:14

Gratulacje. Podziwiam zaangażowanie. Wielu rzeczywiście by odpuściło. Pozostała satysfakcja i unikatowy sprzęt. Życzę przyjemności z długiego słuchania.
Pozdrawiam - użytkownik Thorensa :clap:

Awatar użytkownika
spoon
Posty: 161
Rejestracja: 22 lut 2015, 00:28
Gramofon: Thorens TD-160
Lokalizacja: Gdynia

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: spoon » 26 mar 2017, 14:40

Dzięki Panowie za miłe słowa :) Tak jak mówicie, praca włożona w ten gramofon i efekt jaki udało się osiągnąć przysporzyły mi ogromne pokłady satysfakcji. Wygląda faktycznie świetnie i jak widać nie jest to tylko moje subiektywne zdanie. Nie zmienia to faktu, że najbardziej cieszy mnie jego obecny stan techniczny. To trochę jak z autami, które też są moją drugą pasją. Co z tego, że auto jest świetnie odpicowane z zewnątrz, obwieszone spojlerami itd. kiedy jego stan techniczny woła o pomstę do nieba. Przyświecała mi przede wszystkim idea doprowadzenia go do stanu jak najbardziej zbliżonego do fabrycznego i wydaje mi się, że udało się to osiągnąć.

Przy okazji wiele się nauczyłem i tak jak piszecie, w kwestii sprzętu vintage najlepiej jednak decydować się na odbiór osobisty w miarę możliwości. Teraz wiem również na co zwracać uwagę i o co pytać, co sprawdzać. Chociaż prawdę powiedziawszy już teraz wiem, że Thorens zostanie ze mną już do końca, bo nie planuję go sprzedawać mimo, że już teraz mógłbym na nim sporo zarobić. Przez te wszystkie przygody mocno się z nim zżyłem, a dodatkowo znam go na wskroś i fajnie mieć w posiadaniu takiego klasyka w unikatowej wersji. Nie mówiąc już o tym, że przy okazji poznałem lepiej wielu świetnych ludzi.

Podejrzewam, że z czasem i tak dokupię mu nowy silnik, bo chcę, żeby wszystko było w nim tip-top, a ten co w nim jest przekręcił już jednak tych kilkadziesiąt lat i łożyska przeżyły swoje, ale muszę poczekać na fundusze.

Cieszę się, że udało mi się zainspirować co poniektórych: kal800 trzymam kciuki! Daj znać jak pójdzie :) Jak coś, służę pomocą. Też jesteś z Trójmiasta?
Co do Twojej opinii dot. ludzi z MP, to bardzo mi przykro, że miałeś taką przygodę. Ja akurat mam same pozytywne wrażenia. Zastanawiam się kto i kiedy robił Ci to ramię, bo od momentu rozłamu ekipa się nieco zmieniła. U mnie rewiring robił Artur, który ewidentnie zna się na rzeczy.

petro74: również pozdrawiam Thorensiarza :)

Kichal: zdaję sobie sprawę, ze wykonanie takiej płytki to groszowa sprawa i cena jest niewspółmierna do tego kosztu, ale w sumie trzeba przyznać, że gość ma fajny pomysł na biznes, który jak widać się sprawdza. Nie każdy potrafi wykonać taką płytkę i ja się w sumie do tej grupy zaliczam. Tutaj dostajesz gotowy produkt plug'n'play, który bardzo łatwo podłączyć i po prostu działa i porządkuje sekcję zasilania dużo lepiej niż oryginalny kawałek plastiku z bolcami ;) Myślę, że gdyby ktoś zrobił coś takiego na polskim rynku też miałby spory popyt.
KEF R300 + Hegel H160 + Thorens TD 160 (Nagaoka MP-110) + Pro-Ject Phono Box S (tymczasowo) + Sony CDP-X33ES + Beyerdynamic DT990 Edition 250Ω

kal800
Posty: 45
Rejestracja: 16 mar 2017, 00:12
Gramofon: TD125+3009+ATOC9/ii
Lokalizacja: Gdynia Orłowo

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: kal800 » 28 mar 2017, 22:00

@spoon

tak, jestem z Trójmiasta, konkretnie z Gdynii, a to mój Thorens na ten moment: :)))
IMG_8634.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
AT-OC9ML/II -> SME3009 -> TD125mkii -> preAmplifikator II @ bateria -> Amplifikator G -> GLD Orfeusz

Awatar użytkownika
Pawelec
Posty: 2131
Rejestracja: 17 gru 2012, 20:18
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: Pawelec » 28 mar 2017, 22:48

Mam gdzieś w garażu ramkę obudowy polakierowaną na czarny połysk, tylko nie wiem w jakim jest teraz stanie ;) Coś podobnego do tego co na zdjęciu. Nie ma wewnętrznych elementów wklejonych bo to są do 126 więc można wykorzystać ze starej od 125 lub samemu dorobić.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

kal800
Posty: 45
Rejestracja: 16 mar 2017, 00:12
Gramofon: TD125+3009+ATOC9/ii
Lokalizacja: Gdynia Orłowo

Re: Moja przygoda z Thorensem TD-160 – czyli jak "zrobiłem doktorat" z renowacji klasycznego gramofonu.

Post autor: kal800 » 28 mar 2017, 23:27

ja zamówiłem ze sztucznego kamienia - ale na fotkę nie weszła
IMG_8581.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
AT-OC9ML/II -> SME3009 -> TD125mkii -> preAmplifikator II @ bateria -> Amplifikator G -> GLD Orfeusz