Pioneer PL-10. Oś silnika nawet nie drgnie.

Kosmiczne talerze z ramionami
Awatar użytkownika
songo
Posty: 86
Rejestracja: 16 mar 2016, 23:06

Re: Pioneer PL-10. Oś silnika nawet nie drgnie.

Post autor: songo » 05 maja 2018, 20:34

konrads0 pisze:
05 maja 2018, 20:02
Kontakt PR będzie ok?
Żeby to ruszyć? Nie, PR jest do potencjometrów i tym podobnych. Zastały smar trzeba rozpuścić. Jeżeli wymieniony specyfik wzbudza strach, można spróbować np. benzyną ekstrakcyjną.

Awatar użytkownika
olsza84
Posty: 1837
Rejestracja: 09 lip 2015, 10:27
Gramofon: Dualis

Re: Pioneer PL-10. Oś silnika nawet nie drgnie.

Post autor: olsza84 » 05 maja 2018, 20:59

Żaden z nich nie będzie odpowiedni. WD40 nie powinien stać przy gramofonie - tu popieram zdanie Wojtka. Jedyne rozwiązanie jakie widzę to rozebranie i wyczyszczenie silnika i aplikacja świeżych smarów.
Dual 721 / Shure V15 III L-M / ----- / NUDAmini / Sony CDP-7F / Braun LS 120
Dual 704 / Dual M20 E / NAD 160a / Philips CD-350 / Braun LS 120
Dual 601, 604, 621, 1019, 1218, 1228, 1229, 1229, 1237, 1249, Perpetuum Ebner 2020L

konrads0
Posty: 52
Rejestracja: 16 paź 2013, 12:17
Gramofon: Technics SL 1200Mk2
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Pioneer PL-10. Oś silnika nawet nie drgnie.

Post autor: konrads0 » 05 maja 2018, 21:29

Spróbowałem benzyną ekstrakcyjną.
Rozruszałem go, ale idzie bardzo opornie. Ręcznie. Żeby sam silnik ruszył, to nie ma możliwości, a i nie chcę go obciążać, jeśli jest oczywiście sprawny.
Próbowałem... .
Oczywiście za rozbieranie silnika się nie zabiorę. Nie jestem szaleńcem :snooty:
Dziękuję za wszelką dotychczasową pomoc, ale wątku nie zamykam.

Awatar użytkownika
Wojtek
Administrator
Posty: 26868
Rejestracja: 02 lut 2009, 02:59
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pioneer PL-10. Oś silnika nawet nie drgnie.

Post autor: Wojtek » 05 maja 2018, 21:44

songo pisze:
05 maja 2018, 18:34
Ponieważ?
Bo wyrządzi więcej szkód niż da pożytku.

No nic konrads0, silnik do regeneracji albo wymiany. Albo sprzedaj sprzęt na części skoro i tak masz już lepszy gramofon.
Tubylcza wredota, tudzież insza kanalia
http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=6&t=6268

konrads0
Posty: 52
Rejestracja: 16 paź 2013, 12:17
Gramofon: Technics SL 1200Mk2
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Pioneer PL-10. Oś silnika nawet nie drgnie.

Post autor: konrads0 » 05 maja 2018, 21:54

Nie, nie sprzedam. Jest piękny ;)
Ja tylko mogę mu zrobić krzywdę, ale spróbuję oddać do naprawy.

Awatar użytkownika
songo
Posty: 86
Rejestracja: 16 mar 2016, 23:06

Re: Pioneer PL-10. Oś silnika nawet nie drgnie.

Post autor: songo » 05 maja 2018, 22:23

Wojtek pisze:
05 maja 2018, 21:44
songo pisze:
05 maja 2018, 18:34
Ponieważ?
Bo wyrządzi więcej szkód niż da pożytku.
Z całym szacunkiem, ale stwierdzenie ex catherda mi nie wystarczy.
WD-40 (głównym składnikiem jest nafta) ma właściwości penetrujące, może służyć do rozpuszczanie smarów, do zastosowania w opisanym przypadku nadaje się jak najbardziej. Nie tylko on, oczywiście. Inny uniwersalny i dość bezpieczny rozpuszczalnik już w tym wątku wymieniłem i nawet zadziałał.

Po zastosowaniu, jak w przypadku każdego innego rozpuszczalnika elementy trzeba dokładnie umyć usuwając resztki starego smaru, bo tylko wtedy cała operacja ma sens, po czym położyć nowy, odpowiedni do zastosowania smar, czy olej. Do smarowania, rzecz jasna, nie używamy WD (zdarzają się takie kwiatki i jest to poważny błąd). Zresztą nie dotyczy to wyłącznie gramofonów.

Jeżeli nie zgadzasz się z powyższym, to napisz proszę dokładnie dlaczego i jakie negatywne skutki będzie miało zastosowanie takiej procedury. Napisz też, jakiego rozpuszczalnika (benzyna ekstrakcyjne została już wymieniona) w omawianej sytuacji należy użyć, żeby było bezpiecznie, ale też skutecznie.