"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Awatar użytkownika
Cracker
Posty: 3305
Rejestracja: 29 gru 2012, 20:16

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: Cracker » 30 lis 2013, 01:29

grummer pisze: Joy Division, Bauhaus..... muzycznie jest o klasę wyżej niż Rolling Stones.

:o :pray: :lol:
Just take those old records off the shelf
I'll sit and listen to 'em by myself
Today's music ain't got the same soul
I like that old time rock and roll

Awatar użytkownika
grummer
Posty: 409
Rejestracja: 21 cze 2013, 03:41

Re: "Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: grummer » 30 lis 2013, 01:36

eenneell pisze:Aha!
No to masz czego słuchać :)
grummer pisze:Każdy z tych zespołów jak dla mnie muzycznie jest o klasę wyżej niż Rolling Stones.

No ale my nie dyskutujemy o "klasach" tylko o "fenomenie"!


Dokładnie, fenomenem jest również The Beatles i Metallica. Niby to, czego słucham ma swoje korzenie w rock'n'rollu, ale nie wiem czy jestem w stanie wymienić choć 2 tytuły The Beatles. Metallica to już inna sprawa. Byłem kiedyś ich oddanym fanem, ale tylko do And Justice for All. Kolejnych płyt nie jestem już w stanie zdzierżyć, bo są okropne...

Cracker, możesz się śmiać, ale taka jest prawda. I nie wygra tutaj ślepe zapatrzenie na dany zespół. Liczą się umiejętności, oraz to jak brzmi zespół całościowo. Joy Division nie jest tutaj okazem umiejętności, ale Bauhaus już na pewno.

Awatar użytkownika
Cracker
Posty: 3305
Rejestracja: 29 gru 2012, 20:16

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: Cracker » 30 lis 2013, 02:02

To zrozumiałe że jedne zespoły lubi się bardziej niż drugie , ale trzeba mieć troche obiektywizmu.
Wiadomo że Stonsi to nie żadni wirtuozi, ale te dwie grupy które wymieniłeś to muzyczny prymitywizm któremu daleko do Stonsów.
Dodam że uwielbiam Joy Division bo w ich prymitywizmie jest coś magicznego.
Just take those old records off the shelf
I'll sit and listen to 'em by myself
Today's music ain't got the same soul
I like that old time rock and roll

Awatar użytkownika
Robert007Lenert
Posty: 1521
Rejestracja: 23 lis 2011, 12:49

Re: "Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: Robert007Lenert » 30 lis 2013, 02:41

grummer pisze: Oczywiście, że lubię jak muzyka swinguje, ale fajnie jak jest to robione z zamysłem, a nie poprzez brak umiejętności. Jestem strasznie uczulony na takie aspekty.

Przeczytales wszystkie moje wypowiedzi w tym temacie? Polecam lekture. Umiejetnosc swingowania nie bierze sie z nieumiejetnosci to raz. Realizacja napiec rytmicznych na takim poziomie na jakim robia to Stonesi to absolutny majstersztyk dostepny nielicznym. Zauwaz jak sekcja akcentuje slabe czesci taktu. Zreszta juz o tym wczesniej wspominalem. Jesli Charlie jest taki marny to po kiego jego gre na werblu studiuja najwieksi perkusisci jazzowi i poswieca sie temu zagadnieniu caly zestaw wykladow na slynnej Berkeley?

Awatar użytkownika
grummer
Posty: 409
Rejestracja: 21 cze 2013, 03:41

Re: "Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: grummer » 30 lis 2013, 03:05

Robert007Lenert pisze:
grummer pisze: Oczywiście, że lubię jak muzyka swinguje, ale fajnie jak jest to robione z zamysłem, a nie poprzez brak umiejętności. Jestem strasznie uczulony na takie aspekty.

Przeczytales wszystkie moje wypowiedzi w tym temacie? Polecam lekture. Umiejetnosc swingowania nie bierze sie z nieumiejetnosci to raz. Realizacja napiec rytmicznych na takim poziomie na jakim robia to Stonesi to absolutny majstersztyk dostepny nielicznym. Zauwaz jak sekcja akcentuje slabe czesci taktu. Zreszta juz o tym wczesniej wspominalem. Jesli Charlie jest taki marny to po kiego jego gre na werblu studiuja najwieksi perkusisci jazzowi i poswieca sie temu zagadnieniu caly zestaw wykladow na slynnej Bercley?


Nie mam pojęcia dlaczego temu panu poświęca się cały zestaw wykładów na Bercley, ale może po prostu nie znają tych dwóch panów, którzy akurat w świecie jazzu mogli mieć do powiedzenia naprawdę dużo. Charlie tym gościom nie dorasta do naskórka pięt.




eenneell
Posty: 4157
Rejestracja: 25 maja 2011, 22:18
Lokalizacja: K-ków

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: eenneell » 30 lis 2013, 03:21

Eee tam!
Co chcesz udowodnić?
Jak kto lubi takie solowe popisy to niech se słucha!
Dla mnie to nie jest muzyka. I pięty tu nie mają żadnego znaczenia...
Ja się z Tobą zgadzam, że wolisz słuchać co innego niż RS! Zresztą ja też... Bo świat muzyki to nie tylko RS, ale "fenomenem", są!

Awatar użytkownika
Robert007Lenert
Posty: 1521
Rejestracja: 23 lis 2011, 12:49

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: Robert007Lenert » 30 lis 2013, 03:31

Malo wiesz a ci panowie duzo powiedzieli w jazzie a jeszce wiecej ten pan:

Awatar użytkownika
grummer
Posty: 409
Rejestracja: 21 cze 2013, 03:41

Re: "Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: grummer » 30 lis 2013, 03:42

Robert007Lenert pisze:Malo wiesz a ci panowie duzo powiedzieli w jazzie a jeszce wiecej ten pan:


Zgadzam się, Elvin Jones to klasyka jazzu. Kończę jednak dyskusję na temat Charliego i pozostaję przy swoim zdaniu ;)

Awatar użytkownika
Robert007Lenert
Posty: 1521
Rejestracja: 23 lis 2011, 12:49

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: Robert007Lenert » 30 lis 2013, 04:04

Masz do tego prawo :) Ale proponuje posluchaj. Znakomita zasypianka:

eenneell
Posty: 4157
Rejestracja: 25 maja 2011, 22:18
Lokalizacja: K-ków

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: eenneell » 30 lis 2013, 19:27

grummer pisze:Kończę jednak dyskusję na temat Charliego i pozostaję przy swoim zdaniu

Ale Panowie: Buddy Rich, Joe Morello, czy nawet Elvin Jones nie kupują arabów w Polsce, a Charli kupuje :!: :)

Awatar użytkownika
grummer
Posty: 409
Rejestracja: 21 cze 2013, 03:41

Re: "Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: grummer » 01 gru 2013, 17:03

:D :mrgreen:

Awatar użytkownika
Derayes
Posty: 41
Rejestracja: 01 lis 2013, 12:40

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: Derayes » 03 gru 2013, 11:51

Na czym polega fenomen? Ze nadal istnieja i maja publicznosc :D
Graja muzyke ktora wciaz jest aktualna i , jak napisaliscie- nie starzeje sie- moze to dlatego ze jest osadzona w bluesie? Moze dlatego ze jest bardziej rockowa a mniej piosenkowa (jak to jest z wieloma utworami The Beatles np.?) :doh:

Awatar użytkownika
Robert007Lenert
Posty: 1521
Rejestracja: 23 lis 2011, 12:49

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: Robert007Lenert » 04 gru 2013, 17:33

Bardzo sluszna uwaga zwlaszca jesli chodzi o idiom bluesowy w muzyce Stonesow. Cos jest na rzeczy. Wykonawcy odwolujacy sie do tradycji bluesa jakos nie traca myszka mimo uplywu czasu. Dotyczy to zarowno rocka, jazzu jak i popu.

Awatar użytkownika
yamahafan
Posty: 230
Rejestracja: 23 lut 2013, 12:01
Gramofon: 1019
Lokalizacja: Rzeszów

Re: "Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: yamahafan » 12 gru 2013, 08:27

Wczoraj po raz pierwszy w życiu zdecydowałem się posłuchać ich dłużej niż 2 utwory. Wrzuciłem pierwszą płytę z albumu "Exile on Main St." i ... mnie wryło :shock: To pozornie chaotyczne walenie w gitary z jeszcze mniej ułożonym rykiem ;) (miejscami) wokalisty tak fajnie buja i daje pozytywnego kopniaka, że aż chce się ich słuchać. Może właśnie o to chodzi ? Nie wiem, ale dla mnie - przynajmniej ten album - to genialna niespodzianka na koniec roku!
Pozdrawiam,
Piotr.

Moje cuda "under re-construction": Dual 1019 & 1229 / Yamaha A-700/T-700/K-700/KX-930 RS/Denon DCD-1015/EPI120C

Awatar użytkownika
owsik
Posty: 49
Rejestracja: 11 sie 2014, 22:03

"Rolling Stones"-Na czym polega fenomen "Stonesów" ? ?

Postautor: owsik » 12 sie 2014, 22:57

OOOOoooo tak! Stonesi to coś czego warto słuchać. Jest w tym pewien niepokój i cos czego nie możesz sie jednocześnie doczekać. Keith, który gra tylko na pięciu strunach, bo po co mu bassowa E (?)... Stroi gitarę w G, więc rozwija swoja wyobraźnię grając.
Minimalistyczny Wood... chłopaka nie widać, a słychac go jak cholera. Te wszystkie urywane "dogrywajki" tworzą charakter Stonesów.
Basista (Wyman) pulsujący, ale nie przesadza z żadnymi marszami po gryfie, no i Watts... słuchaliście kiedys Charlie Watts Quintet? MASAKRA! I nie starzejący sie Jagger. Niegrzeczny chłopak, który mimo 70 lat na karku tańczy i śpiewa, tak jakby dymał jakąs panienkę.
"I know it's only rock 'n roll but I like it"


Wróć do „Pop/Rock”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Common Crawl [Crawler] i 4 gości