Melodika Purple Rain

Jak to wszystko połączyć?
Awatar użytkownika
krolix
Posty: 703
Rejestracja: 03 sie 2011, 00:39
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: krolix » 22 sie 2016, 21:37

bartek3033 pisze: Może bardziej doświadczeni koledzy się wypowiedzą. Mianowicie ktoś wie jak warunki atmosferyczne mają wpływ na dźwięk w pomieszczeniu zamkniętym? Głównie chodzi mi o wilgotność i temperaturę powietrza. Mam doświadczenie jedynie z przestrzeni otwartej, gdzie przy systemach plenerowych o bardzo dużej mocy, zmiana temperatury o o kilka stopni, lub wilgotności o kilkanaście procent, znacząco wpływa na dźwięk. W mieszkaniu straty zapewne będą dużo mniejsze, choćby ze względu na odległości, ale może to jest kolejnym powodem, dlaczego raz gra fajnie, a raz już trochę mniej.


Uhm, czyli jak zmieniam standardowe interkonekty na inne, to za każdym razem akurat zmienia się temperatura w pokoju i wilgotność powietrza wypełniającego pomieszczenie. Rzeczywiście, logiczne.
Ostatnio zmieniony 23 sie 2016, 00:20 przez krolix, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 2396
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Myszor » 22 sie 2016, 22:58

Kurczaki, myślałem że tylko ja to słyszę i mam omamy :) Już dawno zauważyłem że sprzęt gra inaczej w suche upalne dni a inaczej w wilgotne jesienne. Kabli oczywiście nie zmieniam :) ale faktycznie jest inaczej.
Po lampce wina jest zupełnie inaczej ;)

Awatar użytkownika
Regsoft
Posty: 2056
Rejestracja: 05 wrz 2015, 17:20

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Regsoft » 22 sie 2016, 23:11

Myszor pisze:Źródło posta Po lampce wina jest zupełnie inaczej ;)

Zawsze mnie dziwiło, że ludzie wynajdą różne przyczyny zmian w odbiorze dźwięku ale jakoś tego, że sami różnie słyszymy w zależności od tego w jakiej jesteśmy formie w danym momencie nie przyjmują do wiadomości ... :lol:

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 2396
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Myszor » 22 sie 2016, 23:16

:lol:

Awatar użytkownika
Regsoft
Posty: 2056
Rejestracja: 05 wrz 2015, 17:20

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Regsoft » 22 sie 2016, 23:21

Wilgoć, ciepło czy wysokie ciśnienie oczywiście dramatycznie wpływają na kabelki ale nigdy na nasz perfekcyjny narząd słuchu :twisted:

bartek3033
Posty: 259
Rejestracja: 10 kwie 2016, 14:23
Gramofon: Rp 2000, 2x Rp5000
Lokalizacja: Kraków

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: bartek3033 » 23 sie 2016, 00:27

krolix pisze:Źródło posta Uhm, czyli jak zmieniam standardowe interkonekty na inne, to za każdym razem akurat zmienia się temperatura w pokoju i wilgotność wypełniającego go pomieszczenia. Rzeczywiście, logiczne.



A słuchasz tuż przed zmianą? Poza tym jeśli ktoś nie ma specjalnie przygotowanego stanowiska do testowania klocków, to chwilę mu to zejdzie, zanim całość z powrotem poukłada estetycznie tak jak była :P. Wiadomo że te warunki nie zmienią się za godzinę. Chodzi mi o sytuację, w której słuchasz se starego zestawu dajmy na dzień wcześniej, po czym na drugi dzień wracasz z nowymi kabelkami, i podpinasz je na dzień dobry, a w miedzyczasie owe parametry się mogły już troszkę zmienic. Czy wtedy masz rzetelne porównanie? Bo wg mnie nie, tym bardziej, że odnosisz się jedynie do swojego wzorca brzmieniowego jaki masz w pamięci. a jak wiadomo, ona bywa ulotna. I tak samo to co mówi Regsoft. Nie wspominając już o mitycznym wygrzewaniu sprzętu, które bardziej polega na "wygrzewaniu" ucha i przyzwyczajaniu się do nowego brzmienia.

Awatar użytkownika
Sogol
Posty: 133
Rejestracja: 04 lip 2016, 21:25
Gramofon: Ken..990

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Sogol » 23 sie 2016, 07:58

Najwieksze polepszenie przynosi tzw. buch :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ,stosunek ceny do jakosci na akceptowalnym poziomie
Ogar to ma klawe życie... :doh:

Awatar użytkownika
Pawelec
Posty: 1819
Rejestracja: 17 gru 2012, 20:18
Gramofon: Składak
Lokalizacja: Okolice Warszawy

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Pawelec » 23 sie 2016, 08:11

bartek3033 pisze:Źródło posta A słuchasz tuż przed zmianą? Poza tym jeśli ktoś nie ma specjalnie przygotowanego stanowiska do testowania klocków, to chwilę mu to zejdzie, zanim całość z powrotem poukłada estetycznie tak jak była . Wiadomo że te warunki nie zmienią się za godzinę. Chodzi mi o sytuację, w której słuchasz se starego zestawu dajmy na dzień wcześniej, po czym na drugi dzień wracasz z nowymi kabelkami, i podpinasz je na dzień dobry, a w miedzyczasie owe parametry się mogły już troszkę zmienic. Czy wtedy masz rzetelne porównanie? Bo wg mnie nie, tym bardziej, że odnosisz się jedynie do swojego wzorca brzmieniowego jaki masz w pamięci. a jak wiadomo, ona bywa ulotna. I tak samo to co mówi Regsoft. Nie wspominając już o mitycznym wygrzewaniu sprzętu, które bardziej polega na "wygrzewaniu" ucha i przyzwyczajaniu się do nowego brzmienia.

To już lekka przesada w tej "mniemanologii stosowanej". Nie wiem co chcesz w ten sposób udowadniać i dalej wciągać w dyskusję typu " wpływ wartości ciśnienia krwi w zależności od wieku i płci na efekt odsłuchu fal dźwiękowych". Czy to jest chęć zwrócenia na siebie uwagi, czy walki z kompleksami? Zalóż nowy wątek filozoficzny i napisz coś konstruktywnego. Ten temat dotyczy kabli głośnikowych i jednoznacznie stanowi o tym, że takowe mają wpływ na efekt końcowy a wnioski potwierdzają, że te konkretne kable mogą w pewnych przypadkach konfiguracji pogorszyć jakość odsłuchu.

Awatar użytkownika
Tarkus
Posty: 722
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:42
Lokalizacja: Olkusz

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Tarkus » 24 sie 2016, 10:01

Regsoft pisze:Źródło posta Wilgoć, ciepło czy wysokie ciśnienie oczywiście dramatycznie wpływają na kabelki ale nigdy na nasz perfekcyjny narząd słuchu :twisted:

W jakimś stopniu mogą też wpływać na właściwości ośrodka przenoszącego dźwięk, czyli powietrza. :morda:

Pawelec pisze:Źródło posta en temat dotyczy kabli głośnikowych i jednoznacznie stanowi o tym, że takowe mają wpływ na efekt końcowy a wnioski potwierdzają, że te konkretne kable mogą w pewnych przypadkach konfiguracji pogorszyć jakość odsłuchu.

Być może to właśnie kwestia konfiguracji. Trzeba by je wypróbować przy zestawie brzmiącym "minimalnie za jasno" i wtedy można by coś powiedzieć.
Słucham winyli. Słucham kompaktów. Słucham kaset. Po prostu kocham MUZYKĘ.

Fundacja Kultury AFRONT http://afront.org.pl/

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 2396
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Myszor » 27 sie 2016, 12:50

Jednak adler miał rację, że część tej zabawy to świadomość.
Dziś przypadkiem przy sprzątaniu zauważyłem że jeden z kabli głośnikowych jest podłączony ODWROTNIE :o (mam kierunkowe).
Aż się spociłem bo jeszcze wczoraj rozkoszowałem się świetnie nagraną płytą Kiwanuki.
Kabel oczywiście odwróciłem. Gra tak samo ale czuję się lepiej :lol:

Awatar użytkownika
kangie
Posty: 210
Rejestracja: 07 kwie 2015, 11:55

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: kangie » 27 sie 2016, 15:58

Warto wiedziec w ktora strone poruszaja sie elektrony, a moze w obie? Branza bazuje na nieswiadomosci technicznej spoleczenstwa. Poziom fizyki i matematyki przecietnego Polaka jest dosc niski. Ludzie nie potrafia obliczyc sobie prostych rzeczy. Niektorzy jakby nie umieli wykorzystywac swojego mozgu. A branza wmawia klientowi, ze wtyczki i gniazda Furutecha trzeba kupic, bo nie bedzie gralo.
Myszor, ale w fazie i przeciwfazie slyszysz roznice? ;)
"Life is too short for boring HiFi..."

Awatar użytkownika
Myszor
Posty: 2396
Rejestracja: 30 paź 2014, 18:44
Gramofon: Wintydżytsu
Lokalizacja: San Escobar

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Myszor » 28 sie 2016, 12:39

Jeśli pomylę jeden głośnik to tak. Obu na raz mi się nie udało ale spróbuję kiedyś ;)

Awatar użytkownika
Tarkus
Posty: 722
Rejestracja: 22 paź 2011, 22:42
Lokalizacja: Olkusz

Re: Melodika Purple Rain

Postautor: Tarkus » 28 sie 2016, 21:07

kangie pisze:Źródło posta Warto wiedziec w ktora strone poruszaja sie elektrony, a moze w obie?

W kablu głośnikowym prąd płynie w obie strony. Chyba, że w obwód głośnika wmontujemy prostownik. ;)
Natomiast jak najbardziej istnieją kierunkowe kable ekranowane (konektory). Ale to działa na innej zasadzie.
Słucham winyli. Słucham kompaktów. Słucham kaset. Po prostu kocham MUZYKĘ.

Fundacja Kultury AFRONT http://afront.org.pl/


Wróć do „Okablowanie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Common Crawl [Crawler] i 0 gości