po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Jak to wszystko połączyć?
sebos
Posty: 6
Rejestracja: 22 cze 2011, 08:16

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: sebos » 22 cze 2011, 21:51

witam,
ahhh tak się cieszyłem że mam gramofon ale po kolei mianowicie musiałem wymienić w swoim akai ap-206 przewody z chinchami i kabek uziemiający po wlutowaniu w płytkę i podłączeniu do wzmacniacza buczy :( jak odłączę uziemienie od wzmacniacza przestaje buczeć ale zaczyna powiedzmy "syczeć" im bardziej kręcę gałką pocentriometrem tym głośniej słychać to buczenie czy syczenie w kolumnach - macie jakiś pomysł jak to zlikwidować?

eenneell
Posty: 4157
Rejestracja: 25 maja 2011, 22:18
Lokalizacja: K-ków

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: eenneell » 23 cze 2011, 17:43

Coś źle polutowałeś! sprawdź!
Ja sam mialem tak, poprawiłem i działa! (tzn nie buczy)
A przed zmiana chinch buczało :?:

sebos
Posty: 6
Rejestracja: 22 cze 2011, 08:16

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: sebos » 23 cze 2011, 19:23

przed nie wiem chinche rozwalone były - przelutowałem i dałem przyczepiłem uziemienie w inne miejsce i o niebo lepiej uhhh

ygor
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2011, 13:03

Re: po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: ygor » 06 gru 2011, 13:10

Na wstępie chciałem wszystkich powitac i podziękować - mimo ze zalogowałem się dopiero dzisiaj to wcześniej trochę przydatnych informacji tutaj znalazłem. No ale do rzeczy , niestety powodem utworzenia jest problem z którym sam sobie nie radzę. Otóż zakupiłem w prezencie dla mamy gramofon technics sl-d30 do tego dokupiłem vivanco pa-115 (nowsza wersja 11 podobno) no i po podlaczeniu tego wszystkiego jest bzyczenie/buczenie - kiedy gra muzyka to zagłusza te bzyki ale w chwilach ciszy muzyki powaznej niestety kluje w uszy jak siemasz. oczywiscie rpzeczytalem jzu tematy o uziemieniu - wsadzilem kabelek , i sprobowalem go okrecic wokol jednej ze srubek obudowy vivanco , niestety nie przynioslo to skutku - probowalem rowniez dotykac do srubek wiezy do ktorej podlaczylem calosc - rowniez brak efektu ale te srubki chyba nie sa zmasowane (sprawdzalem dwie srubki omomierzem i nie ma zwarcia miedzy nimi). a teraz ciekawostka - jezeli wylacze gramofon z pradu , ale jest podlaczony do vivanco a potem do wiezy t buczenie jest takie samo jak kiedy gramofon jest wlaczony czy nawet odtwarza - to mnie dziwi , bo gdyby gramofon wnosil szumy to chyba raczej na wlaczonym odbiorniku ... jakies pomysly ? najchetniej obwinilbym przedwzmacniacz ale jest nowy ... jeszcze taka rzecz - jak do wierzy podepne sam vivanco i dotkne go reka to pojawia sie szum ale cichszy niz ten od gramofonu ...

bede bardzo wdzieczny za pomoc, bo to prezent dla mamy i bardzo ale to bardzo mi na tym zależy.

eenneell
Posty: 4157
Rejestracja: 25 maja 2011, 22:18
Lokalizacja: K-ków

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: eenneell » 06 gru 2011, 17:01

ygor pisze:jezeli wylacze gramofon z pradu ,

z prądu czyli wyjmujesz wtyczkę :?:
Jeżeli buczy przy wyciągniętej wtyczce (gramofonu) z gniazdka to chyba przedwzmacniacz :?:
Niech mnie koledzy poprawią ;)

ygor
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2011, 13:03

Re: po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: ygor » 06 gru 2011, 18:59

jestem po kolejnych probach , tak przy wyjeciu wtyczki , ale po wlaczeniu buczy bardziej - jak jest sam pre to bardzo slabo , po podieciu gramofonu glosniej , a po podpieciu gramofonu do pradu już delikatnie mocnoej tylko (zmienia sie tez czestotliwosc tego buczenia jakby)

no ale jak mowilem zrobilem dzisiaj jeszcze kilka prob - wykluczylem chyba pre , bo podlaczylem jego wejscie do wyjscia sluchawkowego w tv , natomiast wyjscie do wierzy - głos był bardziej basowy, ale tego się spodziewałem, ale tego darcia nie było (!) , natomiast po podpieciu gramofonu bezposrednio do wiezy i zglosnieniu na maksa cos tam jednak cichutko buczy - wiadomo duzo nizszy poziom glosnosci, ale dalo sie uslyszec, uziemienie bylo juz wszedzie - nawet rozkrecilem jedna wieze zeby sie do blachy dostac , bylo podlaczone do kina domowego , a potem jeszcze do pre i to nic nie zmienia. Także chyba gramofon ? dzisiaj juz jechałem tylko jednym kanałem (ale go zmieniałem) bo nie chciało mi się przełączać wszystkiego tyle razy ... acha i wypróbowałem już na tym chyba 5 kompletów kabli - w tym jedne konkretne

kurde ogladam teraz tv na tym pre i jest kozacki dzwiek ... :(

eenneell
Posty: 4157
Rejestracja: 25 maja 2011, 22:18
Lokalizacja: K-ków

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: eenneell » 06 gru 2011, 20:08

To trzeba posprawdzac "masy" w gramofonie :( (Jeśli kable dobre to cos przed kablami)... :?:
A masz możliwośc podłączenia innego "sprawdzonego" gramofonu :?:

ahaja
Posty: 877
Rejestracja: 18 paź 2011, 15:11
Lokalizacja:

Re: po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: ahaja » 06 gru 2011, 21:33

Podepnij tego Vivanca do wieży, i do wejść preampa kable rca. Zrób zwarcie na tych wejściowych kablach (bolec z masą wtyku) - powinna być cisza, jeśli nie to preamp jest sprawny 'inaczej'.

Wtedy będziesz wiedział gdzie dalej szukać >> gramofon.

Ps. Takie zabawy w rozkręcanie wzmaka do oporu przy sprzęcie inaczej sprawnym może skończyć się jego śmiercią lub śmiercią kolumn - jakkolwiek, bolesne.

ygor
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2011, 13:03

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: ygor » 07 gru 2011, 12:15

Dzięki za odpowiedzi

ja nic nie bede rozkrecał Panowie - kupiłem sprzęt , mam warancję rozruchową , jak nie będzie działał to zwracam i cześć (oczywiście wolałbym nie) , dlatego jakiekolwiek rozmontowywanie nie wchodzi w gre.

jeżeli chodzi o zwarcie wejść to rzeczywiście robi sie cisza - wiec niby ok , bylem w sklepie i wymienilem przedwzmacniacz na drugi egzemplarz , dzisiaj go przetestuję po pracy i zobaczymy. jakby co mam w poblizu serwis ktory moze go podpiac pod inny wzmak i sprawdzic. z jednej strony dziwiło mnie że buczenie pojawia się wtedy gdy gramo był odpięty od prądu , ale wiem już że wkładka jest elementem pasywnym i nie potrzebuje prądu żeby działać , myślę sobie więc że może z wkładką coś nie teges ... ? swoją drogą nie wiedziałem jak prostym technicznie urzadzeniem jest gramofon - a raczej ta część odpowiedzialna za dźwięk ...

jeszcze pytanie na koniec - jak mam przedwzmak ten vivanco to uziemienie gramofonu podpiac pod jego obudowe ? czy pod obudowe wieży ? próbowałem i tak i tak a nawet na raz oba , ale nic ...

ahaja
Posty: 877
Rejestracja: 18 paź 2011, 15:11
Lokalizacja:

Re: po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: ahaja » 07 gru 2011, 13:43

To co opisujesz pokazuje raczej na problem z uziemieniem w gramofonie.
Ten dodatkowy kabelek , który się podpina do gniazda GND w preampie musi mieć kontakt elektryczny z ramieniem. Jeśli go nie ma to buczy.
On może być przerwany wewnątrz gramofonu.

ygor
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2011, 13:03

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: ygor » 07 gru 2011, 14:52

czyli sprawdzic miernikiem czy jest zwarcie pomiedzy ramieniem a gnd ?

spróbuję również ...

ygor
Posty: 6
Rejestracja: 06 gru 2011, 13:03

Re: po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: ygor » 07 gru 2011, 19:10

ahaja , wielkie dzieki m twoja uwaga załatwiła sprawę - nie było połączenia masa - ramię , a jak sie pozniej okazalo nie bylo polaczenia masa - wyjscie masy - kabelek odpadl/odlutowal sie, kiedy juz wiedzialem ze ramie nie ma masy a jego polaczenie z masa wzmaka zlikwidowalo szumy postanowilem jednak otworzyc pacjenta - teraz gra pieknie (jak na plyte ktora mam do testow)

takze jeszcze raz wszystkim wielkie dzieki , uratowaliście święta ;) , Mama będzie miała świetny prezent - już się nie mogę doczekać !

eenneell
Posty: 4157
Rejestracja: 25 maja 2011, 22:18
Lokalizacja: K-ków

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: eenneell » 07 gru 2011, 19:29

Pozdrów Mamę od winylofanów :!:
Może da się namowic na Winyl.net :?: :)

ahaja
Posty: 877
Rejestracja: 18 paź 2011, 15:11
Lokalizacja:

Re: po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: ahaja » 07 gru 2011, 20:36

No, to kup Mamie fajnego Elvisa do posłuchania :-).

eenneell
Posty: 4157
Rejestracja: 25 maja 2011, 22:18
Lokalizacja: K-ków

po podłączeniu "buczy" w głośnikach....

Postautor: eenneell » 07 gru 2011, 20:54

A może po prostu "london calling" :D :?: :D


Wróć do „Okablowanie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Common Crawl [Crawler] i 0 gości